Kapitalizacja Orlenu po raz pierwszy w historii przekroczyła poziom 180 mld zł. Czwartkowa sesja na GPW przyniosła nowe historyczne maksimum kursu – 156,5 zł za akcję – co oznacza, że paliwowy gigant wart jest więcej niż Gazprom, Łukoil i Rosnieft razem wzięte.
W czwartek 23 lipca 2026 roku akcje Orlenu na zamknięciu sesji kosztowały 155,86 zł, co oznacza wzrost o 2,6 proc. w ciągu dnia. W trakcie notowań kurs ustanowił nowe historyczne maksimum na poziomie 156,5 zł. Przy tej cenie wycena rynkowa spółki sięgnęła 181 mld zł, czyli około 47,5 mld dolarów.
Od początku roku akcje koncernu zyskały już około 70 proc., a w ujęciu dwunastomiesięcznym podwoiły swoją wartość. Orlen zostawia w tyle nie tylko rosyjskich gigantów, ale także innych krajowych potentatów – PKO BP wyceniany jest na 135 mld zł, a Erste BP na 68 mld zł.
Rekordy na fali drożejących paliw
Kursowi sprzyjają przede wszystkim rosnące ceny na stacjach benzynowych. W ciągu ostatnich siedmiu dni ceny paliw wzrosły o kilkadziesiąt groszy za litr – najszybciej drożał olej napędowy. – To, co sprzyja Orlenowi, to z pewnością czynnik, który spędza sen z powiek kierowców – ceny na stacjach wzrosły o kilkadziesiąt groszy za litr – wskazują analitycy e-petrol.pl.
Mimo że w czwartek na GPW pojawiły się lekkie nastroje korekcyjne, popyt na akcje spółki był wyraźnie wyższy niż na resztę rynku. Obrót akcjami Orlenu przekroczył 130 mln zł.
Odpisy nie przeszkodziły w hossie
Kilka dni wcześniej spółka poinformowała o konieczności dokonania odpisów aktualizujących wartość aktywów. W skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za II kwartał 2026 roku Orlen uwzględni odpisy o łącznej wysokości 1,9 mld zł, głównie z tytułu nakładów na projekt Nowa Chemia realizowany od 2021 roku.
– W skonsolidowanym sprawozdaniu finansowym za II kwartał Orlen dokona odpisów o łącznej wysokości 1,9 mld zł – głównie z tytułu nakładów związanych z projektem Nowa Chemia – czytamy w komunikacie spółki.
Informacja o odpisach nie zdołała jednak zahamować wzrostów – inwestorzy najwyraźniej uznali, że jednorazowe zdarzenie nie wpłynie na długoterminowy potencjał spółki, która dzięki rosnącym marżom paliwowym i skutecznej strategii przejęć systematycznie zwiększa swoją wartość rynkową.
Źródło: WNP.PL, Fot. Skorzewiak / Shutterstock

