{ „title”: „Kryzys paliwowy w Rosji: Rosjanie masowo przerabiają auta na LPG”, „content”: „
Rosjanie masowo przerabiają swoje samochody na zasilanie gazem LPG, uciekając przed galopującymi cenami benzyny i niedoborami paliwa. Ukraińskie ataki na rafinerie i tankowce doprowadziły do ogólnokrajowego kryzysu paliwowego, który dotknął już nie tylko cywilów, ale także rosyjskie wojsko.
Kryzys paliwowy w Rosji, który rozpoczął się w maju na okupowanym Krymie, rozszerzył się na całe terytorium kraju. Stałe ataki Kijowa na infrastrukturę naftową spowodowały ogólnokrajowe niedobory, wzrost cen i długie kolejki na stacjach benzynowych. Kreml został zmuszony do importu benzyny z zagranicy, a głównym partnerem są Indie. Rosja ma również narzekać na Chiny, które mogłyby dostarczać paliwo, ale tego nie robią. Obecny poziom importu nie jest wystarczający – braki odczuwają zarówno cywile, jak i wojsko.
– W jednostkach wroga zlokalizowanych w kierunku Dniepru panuje całkowity niedobór paliwa i smarów – powiedział w jednej z ukraińskich telewizji rzecznik Południowych Sił Obronnych Władysław Wołoszyn.
Masowa przeróbka na gaz – popyt przewyższa możliwości
Rosjanie ustawiają się w kolejkach, chcąc przerobić swoje samochody tak, aby zasilane były nie benzyną, lecz gazem LPG. Jegor Popow, właściciel moskiewskiej firmy zajmującej się montażem instalacji gazowych, przyznał, iż popyt na jego usługi wzrósł kilkukrotnie. – Mamy listę oczekujących aż do września – powiedział cytowany przez Reutera. Kierujący podobną firmą Siergiej Miedwiediew powiadomił, że i do niego trafia więcej zgłoszeń, niż jest w stanie obsłużyć. – Otrzymaliśmy 276 telefonów, jednak jednego dnia mogliśmy obsłużyć tylko około 30 lub 40 klientów – powiedział.
– LPG ma oczywiste zalety. Nie ma kolejek, a ceny są o 50 procent czy nawet dwie trzecie niższe niż ceny benzyny – dodał. Moskwa stała się światowym liderem w wykorzystaniu gazu jako paliwa samochodowego właśnie przez jego dostępność i przystępną cenę. Zgodnie z oficjalnymi danymi 54 proc. rosyjskiego gazu zostało w ubiegłym roku wykorzystane przez kierowców aut, a nieco ponad jedna trzecia jako surowiec w przemyśle petrochemicznym.
Ukraińskie ataki sięgają coraz dalej
Przed niespełna dwoma tygodniami prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”, która ma skłonić Rosję do zakończenia wojny. W poniedziałek drony uderzyły w rafinerię w Omsku, położoną w południowo-zachodniej części Syberii, prawie 2,5 tys. km od granicy z Ukrainą. Był to jeden z najdalszych ukraińskich ataków od początku wojny z Rosją. – To ostatni z 11 największych producentów benzyny w Federacji Rosyjskiej, który został zaatakowany przez siły ukraińskie – oświadczył Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, dodając, że nalot dronów spowodował pożar na terenie zakładu.
We wtorek Ukraiński Sztab Generalny przekazał, że w nocy przeprowadzono ataki na obiekty związane z rosyjskim potencjałem wojskowym i przemysłowym. Miała zostać uszkodzona m.in. baza paliw lotniska „Biełgorod”. Ukraińska armia celuje również w infrastrukturę energetyczną, która utrudnia Kremlowi finansowanie działań wojennych. W niedzielę dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy Robert „Magyar” Browdi poinformował, że w ciągu dwóch dni na terytorium tymczasowo okupowanego Krymu zaatakowano 16 elektrowni.
Źródło: TSN (na podstawie Reuters), Fot. Reuters
„, „excerpt”: „Rosjanie masowo przerabiają auta na LPG z powodu kryzysu paliwowego wywołanego ukraińskimi atakami na rafinerie. Popyt na instalacje gazowe wzrósł wielokrotnie, a kolejki sięgają września.”, „tags”: [„kryzys paliwowy”, „Rosja”, „LPG”, „Ukraina”, „ataki na rafinerie”, „instalacje gazowe”, „wojna”, „ceny paliw”] }

