Amerykański gaz płynie do Polski. 16. dostawa z USA z rzędu w Świnoujściu

Do terminala LNG w Świnoujściu zawinął metanowiec Venture Iberia. To już 446. dostawa w historii gazoportu i 16. z rzędu pochodząca ze Stanów Zjednoczonych. Kolejne ładunki z USA to efekt zawirowań geopolitycznych – ataku Izraela i USA na Iran oraz zamknięcia cieśniny Ormuz, które wstrzymało dostawy z Kataru.

Statek Venture Iberia, oddany do użytku w ubiegłym roku, to jeden z większych metanowców kursujących na trasach atlantyckich. Przy długości 298 metrów i szerokości 51 metrów może zabrać do zbiorników około 110 milionów metrów sześciennych gazu ziemnego po regazyfikacji. To trzeci czerwcowy ładunek i 36. w tym roku.

Gazoport w Świnoujściu ma zdolność odbioru do 8,3 miliarda metrów sześciennych gazu rocznie, co przekłada się na ponad 80 ładunków. W tym roku, ze względu na zamknięcie cieśniny Ormuz, terminal odbierze jednak nieco mniej dostaw. Oferta ładunków spotowych jest znikoma, a gaz na rynkach światowych drożeje.

Geopolityczny kontekst dostaw

Głównym powodem amerykańskiej serii w Świnoujściu jest eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Atak Izraela i USA na Iran doprowadził do zamknięcia cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20 procent światowego handlu LNG. Wstrzymane zostały przynajmniej do sierpnia dostawy z Kataru, jednego z kluczowych dostawców dla Europy.

– Sytuacja w regionie Zatoki Perskiej sprawia, że alternatywą dla europejskich odbiorców staje się gaz ze Stanów Zjednoczonych. Dostawy z USA są droższe, ale stabilniejsze w obecnych warunkach – powiedział analityk rynku energetycznego Marek Kowalski.

W efekcie polski terminal LNG, który wcześniej regularnie odbierał ładunki z Kataru i innych kierunków, od ponad dwóch miesięcy przyjmuje wyłącznie amerykański gaz. To pokazuje, jak bardzo geopolityka wpływa na bezpieczeństwo energetyczne Polski.

Znaczenie terminala w Świnoujściu

Terminal LNG w Świnoujściu pozostaje jednym z najważniejszych obiektów infrastruktury gazowej w kraju. Umożliwia dywersyfikację dostaw i uniezależnienie się od rosyjskiego gazu, co było priorytetem po 2014 roku. Obecnie przepustowość terminala wynosi 8,3 miliarda metrów sześciennych rocznie, ale plany rozbudowy zakładają zwiększenie jej do 10 miliardów.

Venture Iberia to już 446. statek, który zawinął do gazoportu od momentu jego uruchomienia. Każda dostawa zwiększa zapasy gazu w kraju i stabilizuje ceny na rynku. – Bez terminala w Świnoujściu Polska byłaby dziś znacznie bardziej narażona na szoki cenowe i przerwy w dostawach – dodał Marek Kowalski.

Przyszłość terminala zależy jednak od sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jeśli cieśnina Ormuz pozostanie zamknięta dłużej, niż przewidywano, Polska będzie musiała polegać na amerykańskim LNG jeszcze przez wiele miesięcy. W dłuższej perspektywie kluczowe znaczenie będą miały także inwestycje w odnawialne źródła energii i magazyny gazu.

Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / Gaz-System

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com