Ceny mieszkań w UE rosną od lat, a brak przystępnych lokali dotyka ponad połowę mieszkańców dużych miast. KE w 2026 r. podejmie działania wspierające budownictwo.
- W latach 2013–2024 ceny mieszkań w UE wzrosły średnio o 60 proc., a czynsze o 20 proc., podczas gdy inwestycje mieszkaniowe spadły.
- 53 proc. mieszkańców polskich dużych miast uważa brak przystępnych cenowo mieszkań za pilny problem.
- Polska należy do państw budujących najwięcej mieszkań w UE, ale nadal pozostaje w tyle pod względem zasobu na 1000 mieszkańców.
- KE w planie na 2026 r. wskazuje cztery filary działań: podaż mieszkań, reformy prawne, inwestycje oraz wsparcie osób dotkniętych kryzysem mieszkaniowym.
- W Polsce zwiększono nakłady na Programy Budownictwa Społecznego i Społecznego Budownictwa Czynszowego, ale dostępność mieszkań pozostaje niska.
W ostatnich latach ceny mieszkań w Unii Europejskiej rosły w szybkim tempie. Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) wskazują, że w latach 2013–2024 średni wzrost wartości mieszkań w krajach UE wyniósł 60 procent. W tym samym okresie czynsze wzrosły o 20 procent. Jednocześnie spadały nakłady na inwestycje mieszkaniowe, co ograniczało dostępność nowych mieszkań i powodowało, że podaż nieruchomości nie nadążała za rosnącym popytem. Zdaniem ekspertów, brak przystępnych cenowo mieszkań dotyczy szczególnie dużych europejskich miast, gdzie ponad połowa mieszkańców uznaje go za pilny problem.
– Plan składa się z czterech głównych filarów, które koncentrują się na podaży mieszkań, reformach prawa, inwestycjach oraz na wsparciu osób dotkniętych kryzysem mieszkaniowym. Jak wskazuje KE, w latach 2013–2024 ceny mieszkań wzrosły w całej UE w ujęciu nominalnym o 60 proc., a czynsze o 20 proc. Jednocześnie spadły nakłady na inwestycje mieszkaniowe, co pokazuje, że podaż mieszkań w Europie nie nadążyła za rosnącym popytem w ostatniej dekadzie. KE szacuje, że aby zaspokoić obecne zapotrzebowanie na mieszkania w UE podaż powinna wzrosnąć o 650 tys. mieszkań rocznie do poziomu 2,25 mln – podał w „Tygodniku Gospodarczym” PIE Jędrzej Lubasiński.
Komisja Europejska w 2026 roku stawia sobie za cel poprawę dostępności mieszkań w całej Unii. W tym roku planowany jest pierwszy szczyt UE poświęcony mieszkalnictwu, który ma być platformą do dyskusji i wymiany doświadczeń między państwami członkowskimi. Równocześnie powstaje Europejski Sojusz Na Rzecz Mieszkalnictwa, którego zadaniem będzie wspieranie współpracy oraz monitorowanie postępów w realizacji polityki mieszkaniowej. W grudniu 2025 roku KE opublikowała Europejski plan na rzecz przystępnych cenowo mieszkań, który wskazuje główne obszary działań w nadchodzących latach i określa ramy współpracy między państwami członkowskimi.
Plan obejmuje zarówno działania w zakresie zwiększenia podaży mieszkań, jak i reformy prawne, inwestycje oraz wsparcie dla osób dotkniętych kryzysem mieszkaniowym. Dane z raportów wskazują, że aby sprostać obecnemu zapotrzebowaniu, roczna produkcja nowych mieszkań w UE powinna wzrosnąć o około 650 tysięcy jednostek, co pozwoliłoby osiągnąć docelowy poziom 2,25 miliona nowych mieszkań rocznie.
Brak cenowo dostępnych mieszkań problemem
Według badania Eurobarometru przytoczonego przez Polskie Towarzystwo Ekonomiczne (PIE), 53 proc. mieszkańców polskich dużych miast wskazuje, że brak cenowo przystępnych mieszkań jest problemem wymagającym pilnego działania. Jest to wynik nieznacznie wyższy niż średnia dla całej Unii Europejskiej, gdzie na pilność tego problemu wskazuje 51 proc. respondentów. Polska w tym zestawieniu zajmuje dziesiąte miejsce w UE, za Hiszpanią, Holandią i Czechami, ale przed Niemcami i Słowacją. Dodatkowo 26 proc. mieszkańców dużych polskich miast zaznaczyło, że brak przystępnych cenowo mieszkań jest problemem, który wymaga działań w przyszłości, co stanowi wynik o 4 punkty procentowe niższy niż średnia w UE.
PIE zwrócił uwagę, że Polska od kilku lat należy do państw budujących najwięcej mieszkań w Europie. „– Łączna roczna liczba mieszkań oddanych do użytkowania w Polsce od 2018 r. nie spadła poniżej 200 tys. W 2024 r. – czyli ostatnim roku, za który mamy pełne dane – na 1000 mieszkańców w Polsce przypadało ponad 5 ukończonych mieszkań. Pod tym względem w UE Polska była krajem z jednym z najwyższych wyników. Mimo to nadal pod względem zasobu mieszkaniowego na 1000 mieszkańców sytuacja w Polsce jest gorsza niż w wielu krajach UE – w naszym regionie wyprzedzają nas choćby Czechy czy Węgry (w obu przypadkach na 1000 mieszkańców przypada powyżej 470 mieszkań, podczas gdy w Polsce w 2024 r. było to 426) – zaznaczył Lubasiński.”
Zgodnie z badaniem ESPON, dostępność cenowa mieszkań w Polsce pozostaje stosunkowo niska. W wielu regionach kraju na wynajęcie lub zakup mieszkania trzeba przeznaczyć większą część średniej regionalnej pensji niż ma to miejsce w innych krajach europejskich.
Komisja Europejska w swoim planie na najbliższe lata wskazuje m.in. potrzebę zwiększenia wsparcia mieszkalnictwa socjalnego, którego podaż w UE zmniejszyła się w ostatnich latach. PIE podkreślił, że zasób ten zmniejszył się również w Polsce, ale równocześnie w ubiegłym roku zwiększono nakłady na Programy Budownictwa Społecznego i Komunalnego oraz Społecznego Budownictwa Czynszowego. „– Oprócz społecznego mieszkalnictwa czynszowego jako działania na rzecz strukturalnych reform w państwach członkowskich, KE wspomina też m.in. o ograniczeniu biurokracji na różnych szczeblach państwowych. Komisja Europejska przewiduje 17 wydarzeń i działań na 2026 r. w związku z planem opublikowanym pod koniec zeszłego roku – przekazał PIE.”
Dane te pokazują, że mimo wysokiej liczby budowanych mieszkań w Polsce, problem dostępności cenowej pozostaje istotny, a działania zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym, koncentrują się na zwiększeniu mieszkalnictwa społecznego i usprawnieniu procesów administracyjnych związanych z inwestycjami mieszkaniowymi.
Źródło: PIE

