Autokar pielgrzymów ubezpieczony w PZU. Co z odszkodowaniami?

PZU potwierdziło, że autokar, który w nocy z soboty na niedzielę rozbił się na węgierskiej autostradzie M3, był objęty ubezpieczeniem OC. Ubezpieczyciel szykuje specjalną infolinię dla poszkodowanych i rodzin ofiar; w wypadku zginęło 12 osób.


Do tragedii doszło około godziny 1 w nocy w pobliżu miejscowości Mezőkeresztes, około 140 km na wschód od Budapesztu. Polski autokar jechał w kierunku Nyíregyházy, gdy zjechał z drogi do rowu i przewrócił się. Pojazdem podróżowało 57 pasażerów i dwóch kierowców, wszyscy wracali z pielgrzymki z Bośni i Hercegowiny.

Węgierska policja wstępnie uznała, że kierowca mógł zasnąć za kierownicą. Mężczyzna został zatrzymany, a śledczy nie przesądzają ostatecznych przyczyn wypadku. W niedzielę przed południem bilans tragicznego zdarzenia to 12 ofiar śmiertelnych i co najmniej 10 ciężko rannych.

– Obaj kierowcy żyją, jeden z nich jest ranny. Nie wiemy, co się stało. To bardzo doświadczeni kierowcy – powiedział money.pl właściciel firmy Tadeusz Dykas.

Jak dodał, przewoźnik wysłał na miejsce autokar zastępczy, a poszkodowani trafili do trzech szpitali.

Pieniądze z jednej puli

Za likwidację szkód z polisy OC odpowiada PZU. Oznacza to, że poszkodowani oraz bliscy ofiar mogą składać wnioski o zadośćuczynienie, odszkodowanie, zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji, a także ubiegać się o renty dla osób, które utraciły zdolność do pracy lub wymagają stałej opieki.

Kluczowe znaczenie ma suma gwarancyjna, czyli maksymalna kwota, do której ubezpieczyciel odpowiada za jedno zdarzenie. Obecnie minimalna suma gwarancyjna w obowiązkowym OC komunikacyjnym wynosi w Polsce około 30 mln zł w przypadku szkód na osobie. Limit dotyczy jednego zdarzenia, niezależnie od tego, ile osób zgłosi roszczenia.

Już po katastrofie polskiego autokaru w Chorwacji w 2022 roku, w której także zginęło 12 osób, zwracano uwagę, że wieloletnie świadczenia dla najciężej poszkodowanych mogą być szczególnie kosztowne. Przy tylu ofiarach nawet wysoki limit może okazać się niewystarczający.

Co, gdy suma gwarancyjna się wyczerpie

Przepisy przewidują mechanizm ochronny na wypadek zbliżania się do limitu. Jeśli łączna wartość wypłaconych odszkodowań przekroczy 80 proc. sumy gwarancyjnej, zakład ubezpieczeń musi poinformować o tym osoby uprawnione i wskazać możliwość wystąpienia do sądu o odpowiednie ukształtowanie stosunku prawnego na podstawie art. 357¹ Kodeksu cywilnego.

Wyczerpanie sumy gwarancyjnej oznacza koniec odpowiedzialności ubezpieczyciela do wysokości z polisy, ale nie likwiduje odpowiedzialności cywilnej osoby odpowiedzialnej za szkodę. W określonych przypadkach dalszych roszczeń można dochodzić od samego sprawcy lub przewoźnika. Określanie tego mechanizmu prostą zasadą, że liczy się wyłącznie kolejność zgłoszeń, byłoby zbyt dużym uproszczeniem.

Do wypadku doszło poza Polską, ale roszczenia nie muszą być rozpatrywane wyłącznie według prawa węgierskiego. Konwencja haska dotycząca prawa właściwego dla wypadków drogowych przewiduje wyjątek od zasady stosowania prawa kraju, w którym doszło do zdarzenia. Jeśli w wypadku uczestniczył tylko jeden pojazd zarejestrowany w innym państwie, do roszczeń pasażerów niemieszkających w kraju wypadku może mieć zastosowanie prawo kraju rejestracji pojazdu.

Na ten mechanizm zwracała uwagę w 2022 roku radczyni prawna Agnieszka Ryznar z Votum Odszkodowania. Jeśli potwierdzi się, że polski autokar zjechał z drogi bez udziału innego pojazdu, w przypadku polskich pasażerów istotne znaczenie mogą mieć polskie przepisy.

PZU zapowiedziało prace nad uruchomieniem specjalnej infolinii do obsługi szkód związanych z tragedią. Money.pl pozostaje w kontakcie z ubezpieczycielem i pyta o szczegóły procedury zgłaszania roszczeń oraz wsparcie dla poszkodowanych i rodzin ofiar.

Źródło: Money.pl, Fot. PAP / Rafał Guz, ZOLTAN MATHE

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu