Azerbejdżan na geopolitycznej linie. Lawirowanie między Rosją, Iranem a Zachodem

Azerbejdżan umacnia pozycję kluczowego węzła logistycznego na szlaku Chiny–Europa, jednocześnie lawirując między Rosją i Iranem a Zachodem. Kraj inwestuje w porty, koleje i rurociągi, zwiększając wolumen ładunków transportowanych przez Morze Kaspijskie. Coraz silniejsze relacje z USA i Izraelem budzą niepokój Teheranu i Moskwy.

Położenie między Azją Środkową, Kaukazem, Turcją i Bliskim Wschodem czyni z Azerbejdżanu naturalny pomost dla surowców i towarów. Vali Alibayov, przewodniczący azerskiego think-tanku Center for Political Technologies, podkreśla, że szlak transportowy przez Kaukaz to nie tylko projekt gospodarczy, ale geopolityczna przebudowa Eurazji z pominięciem Rosji.

W ciagu siedmiu lat wolumen ładunków idących trasą Baku–Tbilisi–Kars wzrósł pięciokrotnie – do 4,5 mln ton rocznie. Planowane jest dalsze zwiększenie o 10% w 2026 roku, a modernizacja portów w Aktau (Kazachstan) i Aljat (Azerbejdżan) ma podnieść przepustowość promów do 10 mln ton. Do euroatlantyckich planów aktywnie włącza się Japonia, która traktuje ten korytarz jako element dywersyfikacji łańcuchów dostaw.

Kluczowe szlaki energetyczne i transportowe

Azerbejdżan od lat jest pomostem dla kaspijskich węglowodorów. Rurociąg Baku–Tbilisi–Ceyhan oraz gazociąg transkaspijski (planowany na 78 km) mają włączyć turkmeński gaz do Południowego Korytarza Gazowego.

– Kazachstan i Turkmenistan dysponują znacznymi zasobami, Europa potrzebuje dywersyfikacji, a Azerbejdżan może być naturalnym pomostem – mówi Alibayov. – Potrzebne są jednak pieniądze, gwarancje techniczne i jasna strategia. Ważne jest porozumienie w sprawie złóż na Morzu Kaspijskim, które wcześniej były przedmiotem sporów.

Baku stawia także na transport kazachskiego uranu do Europy oraz na tranzyt przez Armenię do Nachiczewanu. Otworzenie tego korytarza pod auspicjami USA może ugruntować nowy układ sił na Kaukazie Południowym.

Nowe sojusze w cieniu kryzysu z Rosją

Relacje z Moskwą uległy pogorszeniu po zestrzeleniu azerbejdżańskiego samolotu przez rosyjską obronę powietrzną w pobliżu Groznego. Zginęło blisko 40 osób, Baku domaga się odszkodowań. Do tego dochodzi kwestia „korytarza Zangezur” – Azerbejdżan dąży do połączenia z eksklawą i Turcją bez rosyjskiej kontroli.

– Nasze podejście opiera się na równowadze: rozwijać stosunki z USA, utrzymywać partnerstwo z Turcją i nie doprowadzać do konfrontacji z Rosją ani Iranem – wyjaśnia Alibayov. – Azerbejdżan jest państwem świeckim, potrafi jednocześnie utrzymywać bliskie relacje z Izraelem i światem muzułmańskim.

W lutym 2026 USA i Azerbejdżan podpisały zaktualizowaną Kartę Partnerstwa Strategicznego, obejmującą handel, technologie oraz cyberbezpieczeństwo. Izrael zaś dostarcza Baku systemy bezzałogowe, które odegrały kluczową rolę w konfliktach o Karabach.

Źródło: WNP.PL, Fot. archiwum rozmówcy

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com