Indyjski rząd zatwierdził dziewięć nowych projektów wydobycia węgla, które mają zastąpić cztery wyczerpane kopalnie. Inwestorem jest państwowa spółka Singareni Collieries Company Limited (SCCL), która chce zapewnić nieprzerwane dostawy surowca przez najbliższe dwie dekady.
Władze SCCL podjęły decyzję o rozwoju dziewięciu projektów wydobywczych, które mają z nadwyżką wypełnić lukę produkcyjną. Trzy z nich otrzymały już zielone światło od ministerstw węgla, leśnictwa i środowiska. W kopalni Naini w stanie Odisza wydobycie ruszyło po uzgodnieniach z rządem stanowym. Z kolei kopalnia VK w rejonie Kothagudem, z szacowanymi rezerwami 190 milionów ton, jest gotowa do rozpoczęcia produkcji.
Dlaczego Indie inwestują w węgiel?
Węgiel pozostaje podstawą indyjskiej energetyki – około 74 procent energii elektrycznej w kraju pochodzi z elektrowni węglowych. Surowiec napędza też hutnictwo i branżę cementową. – Krajowe rezerwy węgla koksowego są ograniczone, dlatego import stali pozostaje niezbędny – przyznał przedstawiciel indyjskiego Ministerstwa Węgla. Aby zmniejszyć zależność od dostaw z zagranicy, resort uruchomił program Mission Coking Coal, który zakłada zwiększenie krajowej produkcji węgla metalurgicznego do 149 milionów ton rocznie do roku budżetowego 2029-2030.
Nowe technologie i bezpieczeństwo energetyczne
Spółka SCCL zamierza w nowych projektach zastosować zaawansowane techniki wydobywcze oraz zoptymalizować logistykę. – Chcemy wzmocnić infrastrukturę energetyczną kraju i utrzymać stabilność dostaw – powiedział rzecznik SCCL. Władze Indii podkreślają, że inwestycja w nowe kopalnie to nie tylko odpowiedź na wyczerpywanie się starych złóż, ale też element długoterminowej strategii bezpieczeństwa energetycznego.
Źródło: WNP.PL, Fot. Rajdeep Ray / Shutterstock

