3 czerwca doszło do kolejnego ataku Sił Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) na Most Krymski. Atak ten odbył się dzień po kolejnej turze rozmów pokojowych.
Ładunek został zdetonowany pod podwodną częścią jednej z podpór mostu. Był to kolejny sygnał, że Rosjanie nie są w stanie kontrolować strategicznej przeprawy pomiędzy Półwyspem Krymskim a Rosją kontynentalną. Był to również kolejny sygnał, że Ukraina nadal posiada zdolności do ataków i działań niekonwencjonalnych.
To ukraińska odpowiedź na memorandum pokojowe
Atak ten można uznać za się na odpowiedź wobec rosyjskiego memorandum pokojowego, które – mimo nazwy – trudno uznać za rzeczywistą podstawę do dialogu.
Zawarte w nim żądania całkowitego wycofania sił ukraińskich z okupowanych obwodów donieckiego, ługańskiego, zaporoskiego i chersońskiego nie tylko legitymizują agresję zbrojną Rosji, ale de facto domagają się od Ukrainy zrzeczenia się znacznej części swojego terytorium oraz suwerenności.
Dla Kijowa takie warunki są nieakceptowalne – zarówno z perspektywy politycznej, jak i moralnej. Kolejny raz widać tu również taktykę Rosji, polegającą na eskalacji militarnych żądań pod pretekstem rozmów pokojowych. W tym kontekście atak jest zdecydowaną odpowiedzią na niedorzeczne warunki strony rosyjskiej.
Co ważne, rozmowy pokojowe odbyły się po wyjątkowo intensywnym weekendzie dla strony ukraińskiej.
W weekend SBU miało zniszczyć dwa ważne mosty na trasie w stronę frontu oraz zaatakowano, conajmiej 4 lotniska, na które przebazowano samoloty strategiczne Tu 22M3 i Tu-95.
Jest to kolejny atak, którego poza zniszczeniem samolotów strategicznych celem było również pokazanie słabości rosyjskiej armii jak również zabezpieczenia lotnisk, oddalonych od Ukrainy o przeszło 2 tysiące kilometrów.
Fałszywe informacje o śmierci dowódcy
W konsekwencji ataków, w Internecie pojawiły się fałszywe informacje o śmierci dowódcy rosyjskich sił powietrznych. Miał być to efekt dopuszczenia do zniszczenia i uszkodzenia samolotów. Okazuje się, że może to być część walki psychologicznej prowadzonej w następstwie ataków na lotnisko.
Poranny atak na most to kontynuacja tych działań a dodatkowo w godzinach popołudniowych strona rosyjska informuje o odpieraniu ataków dronów na sam most. Informacji rych w chwili pisania tego tekstu nie potwierdziła Ukraina.
Ukraina zmienia strategię?
Obecne działania strony ukraińskiej jasno wskazują na przejście do działań sabotażowych i niekonwencjonalnych. Jest to prawdopodobnie odpowiedź na pełzającą ofensywę rosyjską, która w ostatnich dniach zajęła 200 kilometrów kwadratowych Ukrainy w tym 18 wiosek. Wskazuje również na braki Rosjan w obronie przeciwlotniczej w głębie od linii frontu oraz próbę odzyskania inicjatywy i podwyższenia morali przez stronę ukraińska.
Na koniec warto podkreślić, że po atakach na most i zniszczeniu samolotów strategicznych, prawdopodobieństwo znacznego ataku odwetowego w postaci nalotów i ostrzałów miast ukraińskich rośnie. W najbliższych dniach prawdopodobnie zaobserwujemy krótkotrwałą eskalację działań z wykorzystaniem rosyjskich dronów.

