Big techy płacą krocie. Miliardy złotych za brak ochrony danych

Globalni giganci technologiczni – Anthropic, Meta, Apple, Google i inni – muszą zapłacić w Unii Europejskiej kary przekraczające w sumie łącznie 13 mld zł. Powód? Niezgodne z regulacjami wykorzystywanie danych do trenowania systemów sztucznej inteligencji. To efekt czteroletniego już sporu między regulatorami a big techami o ochronę prywatności w erze AI.


Z analiz udostępnionych „Rzeczpospolitej” wynika, że tylko od 2022 r. sądy i organy regulacyjne w dziesięciu osobnych sprawach nałożyły na siedem koncernów kary pieniężne, które w przeliczeniu przekroczyły równowartość 13 mld zł. W prawie wszystkich przypadkach chodziło o trenowanie modeli sztucznej inteligencji bez odpowiedniej zgody użytkowników lub bez podstawy prawnej.

– Big techy wykorzystywały dane osobowe lub biometryczne, a także informacje chronione prawem autorskim niezgodnie z unijnymi regulacjami. – wynika z analiz firmy Surfshark. W tarapaty wpadli m.in. Anthropic, Google, Meta, Clearview AI, Amazon, OpenAI i Apple.

Europa między ochroną danych a wyścigiem AI

Dylemat, przed którym stoi dziś Unia Europejska, przypomina wybór między bezpieczeństwem prywatności a konkurencyjnością w globalnym wyścigu technologicznym. Z jednej strony surowe przepisy RODO i AI Act, z drugiej – presja, by nie zostać w tyle za USA i Chinami. Koncernom łatwiej jest płacić gigantyczne kary niż rezygnować z agresywnego pozyskiwania danych do trenowania coraz wydajniejszych modeli.

Pierwsze kary posypały się cztery lata temu, ale największą wymierzono w ubiegłym roku. W praktyce była to ugoda, jaką zawarło Anthropic – wyniosła około 5,6 mld zł. To pokazuje, że nawet miliardowe sankcje nie odstraszają potentatów od kontynuowania praktyk łamiących unijne normy.

Największe kary i ugody

Łączna kwota sankcji, jakie do tej pory nałożono na koncerny technologiczne w związku z nielegalnym wykorzystaniem danych do AI, sięga już niemal 13 mld zł. W sprawach sądowych i przed organami nadzoru przewijały się te same zarzuty: brak zgody na zbieranie danych biometrycznych, przetwarzanie danych osobowych bez podstawy prawnej oraz naruszanie praw autorskich podczas trenowania modeli.

Anthropic, Google, Meta, Clearview AI, Amazon, OpenAI i Apple – każdy z tych graczy ma na koncie co najmniej jedną poważną sankcję. Eksperci ostrzegają, że jeśli nie dojdzie do zmiany podejścia, liczba i wysokość kar będą rosły. Sytuacja stawia też pytanie o to, czy unijne regulacje są w stanie nadążyć za tempem rozwoju sztucznej inteligencji, czy też staną się jedynie kosztownym haraczem dla najbogatszych firm świata.

Źródło: WNP.PL, Fot. gguy / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com