Boeing zezłomował jeden z pierwszych egzemplarzy nowego szerokokadłubowego samolotu 777-9, oznaczony jako WH007. Maszyna została wyprodukowana w 2019 roku, ale nigdy nie wzbiła się w powietrze. Przez około sześć lat stała na lotnisku Paine Field w stanie niedokończonym – bez silników i części wyposażenia, a latem 2025 roku została rozmontowana.
Jak informuje portal „The Air Current”, decyzja Boeinga miała wynikać z wysokich kosztów dostosowania prototypowego egzemplarza do ostatecznej konfiguracji, która podlegałaby niezbędnej certyfikacji. Koncern potwierdził, że zrezygnował z ukończenia tego częściowo zmontowanego 777-9. Koszty tej decyzji zostały uwzględnione w odpisach związanych z programem 777X, które łącznie wynoszą około 15 miliardów dolarów.
Przypadek egzemplarza WH007 pokazuje skalę prac, jakie wciąż czekają przy tym projekcie. Boeing musi przebudować i przygotować około 40 już wyprodukowanych samolotów 777X. Proces ten ma potrwać nawet kilka lat. Program jest wielokrotnie opóźniony, a wejście do eksploatacji nowego samolotu przewidywane jest obecnie na 2027 rok.
Kulisy problemów z 777X
Boeing 777X to nowa generacja szerokokadłubowego, dalekodystansowego samolotu pasażerskiego, rozwijana jako następca rodziny 777. Maszyna wykorzystuje nowe silniki GE9X, kompozytowe skrzydła ze składanymi końcówkami oraz rozwiązania mające obniżyć zużycie paliwa i koszty eksploatacji.
Od pierwszego lotu prototypu 777X, który odbył się 25 stycznia 2020 roku, konstrukcja samolotu była wielokrotnie modyfikowana. Zmiany wynikały zarówno z dodatkowych wymogów bezpieczeństwa stawianych przez Federalną Administrację Lotnictwa (FAA), jak i z problemów ujawnionych podczas prób, doskonalenia procesu produkcji oraz uwag przyszłych klientów.
Strategia produkcji przed certyfikacją
Obecne trudności Boeinga są skutkiem rozpoczęcia produkcji seryjnej jeszcze przed zakończeniem certyfikacji. Strategia ta miała przyspieszyć dostawy po uzyskaniu zgody regulatora, jednak kolejne opóźnienia doprowadziły do nagromadzenia samolotów wymagających kosztownych przeróbek. Przypadek WH007 jest jaskrawym przykładem konsekwencji takiego podejścia.
Źródło: WNP.PL, Fot. Ian Dewar Photography / Shutterstock

