Popyt na samochody z Chin rośnie w Polsce w zawrotnym tempie. W maju 2026 roku wzrósł o 132 proc. w porównaniu z tym samym miesiącem 2025 roku. Udział chińskich marek w ofercie nowych aut na platformie Otomoto zwiększył się w tym czasie z 4,8 proc. do 13,4 proc.
Dane z Otomoto nie pozostawiają wątpliwości – chińska motoryzacja zdobywa polski rynek. Liczba udanych interakcji z ofertami chińskich pojazdów skoczyła z 3 923 w maju 2025 roku do 9 115 w maju 2026 roku. Elektryki z Państwa Środka zanotowały wzrost popytu o 87 proc. rok do roku. Stanowią już 17,7 proc. całego zainteresowania autami elektrycznymi na platformie.
Polacy stawiają na stosunek ceny do jakości
Segment nowych samochodów jest głównym motorem ekspansji chińskich producentów. Odpowiada za niemal 80 proc. wszystkich aktywnych ofert tych marek. Liczba ogłoszeń nowych aut z Chin wzrosła trzykrotnie – z około 1068 ofert dziennie w kwietniu 2025 roku do ponad 3422 rok później. W ciągu 12 miesięcy na Otomoto pojawiły się łącznie 32 nowe chińskie marki, a ich łączna liczba sięgnęła 40.
– Klienci szukają dziś przejrzystych ofert i aut, które już w standardzie oferują świetny stosunek ceny do jakości. To właśnie dlatego chińskie marki tak szybko zyskują w Polsce na popularności. Dla całej branży to jasny sygnał: Polacy oczekują nowoczesnych technologii i bogatego wyposażenia bez przepłacania – powiedziała Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w Grupie OLX/Otomoto.
Jaecoo 7 liderem, średnia cena spada
Największym zainteresowaniem wśród chińskich modeli cieszy się Jaecoo 7. Silną pozycję utrzymuje marka MG, która ma aż cztery modele w pierwszej dziesiątce najczęściej wyszukiwanych aut. Widoczny jest też wzrost popularności Omoda i BYD. Średnia cena nowego chińskiego samochodu spadła do 139 tys. zł, co może dodatkowo przyciągać klientów w warunkach ograniczonej podaży używanych pojazdów.
Prognozy Otomoto przewidują, że w czerwcu 2026 roku udział chińskich marek w polskim rynku nowych aut może sięgnąć 14–15 proc. – Szacujemy, że w danych za czerwiec 2026 roku zobaczymy, że udział chińskich marek w polskim rynku może sięgnąć 14-15 procent. Choć to wciąż prognozy, a nie twarde dane, wniosek jest jeden – kierowcy coraz głośniej mówią, czego oczekują od producentów, bez względu na kraj pochodzenia marki – dodała Czajka.
Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / Otomoto

