Brytyjski koncern BP w drugim kwartale 2026 roku odnotował 5,73 mld dolarów skonsolidowanego zysku netto. Równolegle kontynuuje wyprzedaż aktywów, a w orbicie dezinwestycji znajduje się około 580 stacji benzynowych działających w Polsce.
Tegoroczny wynik jest dwukrotnie wyższy od tego sprzed roku, gdy spółka zamknęła kwartał z 2,35 mld dolarów na plusie. Rynek oczekiwał 5,11 mld dolarów, dlatego raport okazał się lepszy od prognoz. Wysokie ceny ropy, przekraczające 80 dolarów za baryłkę, wsparły zysk i przepływy pieniężne.
Wydobycie w okresie od kwietnia do czerwca sięgnęło średnio 2,2 mln baryłek ekwiwalentu ropy dziennie, ale nie osiągnęło planowanego poziomu. Mimo to koncern podniósł tegoroczne nakłady inwestycyjne o 500 mln dolarów, do 13,5-14 mld dolarów.
Strategia ma upraszczać strukturę spółki
Meg O’Neill, dyrektor generalna BP, tłumaczyła podczas wideokonferencji, że ostatnie dane potwierdzają kierunek wyznaczony przez zarząd. – Ostatnie wyniki potwierdziły naszą strategię, która zakłada następujące priorytety: uproszczenie portfela aktywów, pełną kontrolę nad projektami inwestycyjnymi, poprawę wyników operacyjnych, uproszczenie struktury oraz wzmacnianie bilansu firmy – powiedziała.
Spółka wycofuje się z działalności związanej z zieloną energią. Po farmach fotowoltaicznych przyszła pora na amerykańską Archea, firmę zajmującą się lokalnym wykorzystaniem biogazu. W 2022 roku przejęcie kosztowało 4,1 mld dolarów, a obecnie aktywa są wyceniane na 100 mln dolarów.
Pod koniec 2025 roku koncern rozpoczął proces dezinwestycji. Wśród dotychczasowych transakcji znalazły się niemiecka rafineria w Gelsenkirchen, sieć detaliczna w Austrii oraz 15 proc. udziałów w aktywach wydobywczych w Iraku. Na sprzedaż czekają także złoża na brytyjskim szelfie Morza Północnego, czyli miejsce, od którego zaczęto wyznaczać standardowy wskaźnik ropy Brent.
Polska sieć w kolejce do sprzedaży?
Cały program dezinwestycji ma przynieść około 20 mld dolarów, a do końca roku BP zakłada wpływy rzędu 15-16 mld dolarów. Pozyskane środki mają zmniejszać zadłużenie i finansować wydobycie ropy oraz gazu ziemnego.
Otwarta pozostaje kwestia polskich stacji paliw. Koncern ma ich w kraju około 580, a część działa we franczyzie. Decyzja o ich sprzedaży nie została jednak ogłoszona, choć BP już pozbywa się sieci detalicznych w innych państwach.
Na Morzu Północnym może pojawić się polski akcent. Być może Orlen byłby zainteresowany wydobyciem w tym regionie, a doświadczenia spółki z Norwegii mogłyby okazać się przydatne przy prowadzeniu takiego biznesu.
Źródło: WNP.PL, Fot. Tomeqs / Shutterstock

