Bruksela naciska na elektryki. Leasing ostrzega: tutaj Polska ma ogromny problem

Unijne plany przymusowej elektryfikacji flot firmowych mogą uderzyć nie tylko w branżę leasingową, ale przede wszystkim w miliony małych i średnich przedsiębiorstw. Prezeska Związku Polskiego Leasingu Monika Constant ostrzega przed spadkiem wartości aut spalinowych i chaosem regulacyjnym.

Projekt dyrektywy Greening Corporate Flots zakłada, że do 2030 roku 31 procent flot korporacyjnych i leasingowych w Unii Europejskiej mają stanowić auta elektryczne, a 46 procent – pojazdy niskoemisyjne. Dla Polski, gdzie po pierwszym kwartale 2026 roku udział samochodów elektrycznych we flotach wynosił zaledwie 6 procent, to cel niezwykle ambitny. Branża leasingowa bije na alarm – regulacje uderzą w sektor MŚP, który stanowi ponad 70 procent klientów firm leasingowych w kraju.

– Zaproponowane przez Komisję Europejską przepisy budzą nasze poważne obawy. Zgadzamy się z celem, ale potrzebny jest system, który będzie zachęcał przedsiębiorców do zakupu aut elektrycznych. Obecne propozycje są zbyt rygorystyczne i wprowadzają rozwiązania biurokratyczne, które nie pomogą rynkowi – stwierdziła Monika Constant, prezeska Związku Polskiego Leasingu.

Polska nie jest gotowa infrastrukturalnie

Constant wskazuje, że decyzje przedsiębiorców opierają się na rachunku ekonomicznym. Analizują całkowity koszt użytkowania pojazdu (TCO) – cenę zakupu, koszty eksploatacji, dostępność ulg i możliwość szybkiego ładowania. W Polsce wciąż brakuje publicznych stacji ładowania, a mieszkańcy budynków wielorodzinnych mają ograniczony dostęp do domowych punktów. Długie terminy oczekiwania na przyłącza energetyczne dodatkowo komplikują sytuację.

– Widzieliśmy okresowe wzrosty zainteresowania elektromobilnością w czasie programów dopłat, takich jak Mój Elektryk czy NaszEauto. Ale te wzrosty były bezpośrednio związane z subsydiami. Nie da się administracyjnie przekonać przedsiębiorcy, że od jutra auto elektryczne będzie dla niego najlepszym rozwiązaniem – dodała Constant.

Ryzyko dla rynku wtórnego i finansowania

Wymuszone regulacyjnie przechodzenie na elektromobilność grozi gwałtownym spadkiem wartości pojazdów z napędem konwencjonalnym. Firmy leasingowe będą musiały uwzględnić to ryzyko w kosztach finansowania, co może podnieść ceny usług leasingowych. Constant podkreśla, że branża dostosuje się do każdej technologii, ale kluczowe jest przewidywanie wartości rezydualnej aut.

– Leasing sfinansuje wszystko, czego będą potrzebowali przedsiębiorcy. Naszą rolą nie jest wybór technologii, ale dostarczenie finansowania i prawidłowa wycena ryzyka. Technologia rozwija się bardzo szybko – nowe marki, platformy i baterie utrudniają prognozowanie wartości samochodów za kilka lat – wyjaśniła prezeska.

W najbliższych latach wyzwaniem dla branży będzie także cyfryzacja. Prace nad e-rejestracją pojazdów i przenoszeniem procesów do sieci wymagają zmian legislacyjnych i współpracy z administracją. Równocześnie rośnie zainteresowanie finansowaniem instalacji fotowoltaicznych, magazynów energii i innych zielonych inwestycji – to kierunek, w którym rynek leasingowy widzi swój rozwój.

Źródło: WNP.PL, Fot. Wirestock Creators, ZPL / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com