Budimex celuje w czeską D35 i buduje kompetencje na odbudowę Ukrainy

Budimex może wkrótce zdobyć największy kontrakt drogowy w historii Czech. We wrześniu zapadnie decyzja w sprawie budowy, finansowania i zarządzania blisko 35-kilometrowym odcinkiem autostrady D35.


Lider polskiego rynku budowlanego nie kryje, że czeski projekt to dla niego punkt zwrotny. Umowa opiewa na niemal 13 mld zł, a Budimex ma odpowiadać za 40 proc. prac budowlanych i 10 proc. strony finansowej. To pierwsza tak duża operacja grupy w formule partnerstwa publiczno-prywatnego. We wrześniu zarząd przedstawi też strategię na pięć lat, z perspektywą dekady.

Portfel zamówień spółki po dwóch kwartałach roku sięga blisko 18 mld zł, z czego 1,5 mld zł to kontrakty zagraniczne. Budimex działa w Czechach, Niemczech, na Łotwie i w Estonii, a na Słowacji zakończył właśnie przebudowę węzła autostradowego pod Bratysławą.

Autostrada D35, czyli czeski test

Postępowanie dotyczy odcinka autostrady D35 między miejscowościami Opatovec i Mohelnice. Budimex zna tę trasę, bo buduje właśnie za 580 mln zł 7,6 km tej autostrady między Džbánovem a Litomyšlą. W lipcu czeskie ministerstwo transportu dostało trzy oferty, a najtańszą złożyło konsorcjum z Budimeksem, Cintra Global z grupy Ferrovial, Strabag Motorway oraz Invesis.

– To nie jest zwykły kontrakt. To jest projekt, który wynosi nas do innej ligi wykonawców infrastrukturalnych. Do grona firm, które nie tylko budują, ale też współfinansują strategiczne inwestycje. To pierwszy kontrakt w historii naszej grupy, gdzie w takiej skali weszlibyśmy w formułę PPP, również w części finansowej – mówi Artur Popko, prezes Budimeksu.

– Obecnie Ministerstwo Transportu Republiki Czeskiej prowadzi szczegółową ocenę złożonych ofert, obejmującą zarówno kryteria cenowe, jak i jakościowe. Ostateczny wybór koncesjonariusza nastąpi po zakończeniu procesu oceny oraz uzyskaniu wymaganych zgód administracyjnych. Na tym etapie nie jest jeszcze znany termin ogłoszenia decyzji. Liczymy na sprawne zakończenie procedury i możliwie szybkie rozstrzygnięcie postępowania – dodaje prezes Budimeksu.

Spółka bierze pod uwagę, że konkurenci mogą się odwołać, ale liczy na podpisanie umowy do końca roku.

Przepustka do odbudowy Ukrainy

Projekt D35 ma dla Budimeksu znaczenie wykraczające poza finanse. Zarząd chce zdobyć kompetencje w formule „finansuj i buduj”, które wykorzysta przy odbudowie Ukrainy.

– W naszej ocenie w odbudowie Ukrainy bardzo często będzie wykorzystana formuła PPP. I dlatego właśnie chcemy nabyć kompetencje w tym zakresie. Jeżeli podpiszemy umowę w Czechach, to zaczniemy w naszej grupie budować kompetencje w zakresie kontraktów „finansuj i buduj” – tłumaczy Artur Popko.

Spółka wyklucza działalność na Ukrainie podczas wojny, ale przygotowuje się na moment zamrożenia lub zakończenia konfliktu. Doświadczenia z Czech mogą się przydać także w Polsce, gdzie unijne dofinansowanie dróg będzie maleć i konieczne staną się inne mechanizmy finansowania, w tym PPP.

– I żeby w przyszłości osiągać taką marżowość, jaką osiągamy obecnie, musimy realizować bardzo złożone projekty, także projekty w formule „finansuj i buduj” – mówi Popko.

Rail Baltica i polski rynek PPP

Równolegle Budimex rozwija działalność na rynkach bałtyckich. W ramach międzynarodowego konsorcjum uczestniczy w budowie linii kolejowej Rail Baltica na Łotwie i w Estonii. Wartość prac, które spółka otrzymała polecenia rozpocząć, przekracza 256 mln zł.

– Zaczynamy przechodzić z formuły projektowej do formuły realizacyjnej. W tym roku czterokrotnie zwiększymy tam nasze przychody. Na koniec roku osiągniemy przychody prawdopodobnie o wartości ok. 160 mln zł – informuje prezes Budimeksu, przyznając, że spodziewał się większego tempa realizacji tego projektu.

Rynek partnerstwa publiczno-prywatnego w Polsce pozostaje natomiast słabo rozwinięty. Z raportu Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej za lata 2009-2025 wynika, że przeprowadzono 703 postępowania, ale zawarto tylko 212 umów o łącznej wartości 12 mld zł.

– Ten raport pokazuje, że PPP jest nieistotne dla polskiej gospodarki. Ten model biznesu nie działa w Polsce. Nie ma właściwie żadnych projektów na poziomie rządowym. Bo to są projekty, które „robią” partnerstwo publiczno-prywatne – mówił kilka miesięcy temu podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Andrzej Kaczmarek, prezes zarządu Stalexportu Autostrady SA.

– Traktujemy PPP jako instrument finansowania, ale PPP to nie jest instrument finansowy. To jest model realizacji inwestycji publicznej. To jest model, w którym bada się koszt całego cyklu życia. Mówimy o infrastrukturze na 20, 30, a w niektórych krajach 50 lat. To inny zakres zamówienia – zwracała uwagę Anna Łopaciuk, dyrektor Programu Infrastruktura, Transport i Logistyka w Banku Gospodarstwa Krajowego.

Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe Budimex

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu