W mediach społecznościowych, zwłaszcza na TikToku, coraz większą popularność zdobywają tzw. brzękule, czyli gotowe koktajle alkoholowe marki BuzzBallz. Każda kulista butelka o pojemności 200 ml zawiera od 13,5 do 15 procent alkoholu. Produkty te pojawiają się już w polskich sklepach, wywołując dyskusję porównywalną do tej sprzed kilku lat wokół alkotubek.
BuzzBallz to amerykańska marka koktajli alkoholowych założona w 2009 roku przez Merrilee Kick. Firma zyskała popularność w Stanach Zjednoczonych dzięki charakterystycznemu kulistemu kształtowi butelki i szerokiej gamie smaków, takich jak limonka, kawa, karmel, jabłko czy tropikalne owoce. Każde opakowanie zawiera od 13,5 do 15 procent alkoholu, co odpowiada zawartości alkoholu w mocniejszym kieliszku wina lub standardowej puszce piwa. W przeliczeniu na czysty alkohol, jedna butelka BuzzBallz dostarcza około 27-30 gramów etanolu, czyli tyle samo co około 300-330 mililitrów wina o mocy 12 procent.
W przeciwieństwie do tradycyjnych napojów alkoholowych, takich jak piwo czy wino, BuzzBallz nie kojarzy się wizualnie z alkoholem. Jaskrawe kolory, owocowe wzory i kulisty kształt przypominają napoje energetyczne lub słodkie, bezalkoholowe drinki dla młodzieży. To podobieństwo nie jest przypadkowe – producent celowo stawia na atrakcyjne opakowanie, które wyróżnia się na półce sklepowej. Butelka wykonana jest z plastiku, ma metalową nakrętkę i zmieści się w dłoni, co czyni ją poręczną i dyskretną.
Internauci na TikToku i Instagramie promują BuzzBallz jako „eliksiry” na imprezy, element zabawy i modny dodatek do drinków. W krótkich filmikach influencerzy degustują poszczególne smaki, porównują je do deserów i zachęcają do wspólnego picia. Hashtag #buzzballz ma na TikToku ponad 50 milionów wyświetleń, a wiele filmów osiąga setki tysięcy polubień.
Porównanie do alkotubek
Portal Trojmiasto.pl zwraca uwagę, że BuzzBallz uderzają w te same społeczne kody, co głośne alkotubki, które w 2020 roku wywołały falę krytyki i interwencję prawną. Alkotubki, czyli rurkowate opakowania z alkoholowymi żelkami lub płynami o słodkim smaku, zostały uznane za produkt promujący alkohol wśród nieletnich. Ich produkcja i sprzedaż zostały w Polsce prawnie ograniczone po nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości, która weszła w życie w 2022 roku. Nowe przepisy zakazały sprzedaży alkoholu w opakowaniach, których kształt lub wygląd mógłby sugerować, że przeznaczone są dla dzieci i młodzieży.
– Uderzają w dokładnie te same społeczne kody: alkohol ukryty pod płaszczykiem czegoś słodkiego i kolorowego – czytamy na portalu Trojmiasto.pl.
W przypadku BuzzBallz, podobnie jak wcześniej przy alkotubkach, krytycy wskazują na ryzyko nieświadomego lub niekontrolowanego spożycia. Słodki smak maskuje smak alkoholu, co może prowadzić do szybszego upicia się, zwłaszcza wśród młodych osób, które nie mają doświadczenia z alkoholem. Kulista butelka o pojemności 200 ml jest na tyle mała, że można ją wypić w kilka minut, dostarczając dawkę alkoholu odpowiadającą prawie dwóm standardowym kieliszkom wina.
W sklepach internetowych i stacjonarnych cena jednej butelki BuzzBallz wynosi od 12 do 18 złotych, w zależności od smaku i miejsca zakupu. W przeliczeniu na czysty alkohol (27-30 gramów na butelkę) jest to kwota wyższa niż w przypadku piwa (gdzie za 15-20 zł można kupić 3-4 litry piwa o zawartości alkoholu 5-6 procent, co daje około 60-80 gramów czystego alkoholu), ale niższa niż w przypadku wina (gdzie za 20-25 zł kupuje się butelkę 750 ml o mocy 12-13 procent, co daje około 90 gramów czystego alkoholu). BuzzBallz plasują się więc w średniej półce cenowej, ale ich format i sposób promocji przyciągają szczególnie młodszych konsumentów.
Polska adaptacja nazwy
Polscy internauci i sprzedawcy szybko zaadaptowali angielską nazwę BuzzBallz, nadając jej spolszczoną formę „brzękule”. Nazwa ta oddaje zarówno dźwięk (brzęk – od uderzenia lub zabawy), jak i charakterystyczny kształt (kula). Określenie „brzękule” pojawiło się na początku 2025 roku na forach dyskusyjnych i w mediach społecznościowych, a następnie trafiło do artykułów prasowych. Nie jest to oficjalna nazwa marki, ale powszechnie używany neologizm.
W Polsce BuzzBallz można znaleźć w sieciach sklepów convenience, takich jak Żabka, a także w punktach sprzedazy alkoholi oraz w sklepach internetowych. Dystrybutorzy reklamują produkt jako idealny na imprezy, festiwale i spotkania ze znajomymi. Niektórzy sprzedawcy umieszczają BuzzBallz w lodówkach obok napojów energetycznych i słodkich gazowanych, co może dodatkowo zacierać granicę między napojem alkoholowym a bezalkoholowym.
Reakcje i obawy
Część konsumentów wyraża zaniepokojenie dostępnością BuzzBallz i podobną do alkotubek formą promocji. Na forach rodzicielskich i w komentarzach pod artykułami pojawiają się głosy, że „brzękule” są jeszcze bardziej podstępne niż alkotubki, ponieważ nie wymagają przygotowania – są gotowym koktajlem w atrakcyjnym opakowaniu. Inni bronią produktu, wskazując, że zawartość alkoholu jest wyraźnie oznaczona na etykiecie, a kupować mogą go tylko osoby pełnoletnie.
– Słodki smak i kolorowa butelka nie czynią z alkoholu zabawki – skomentował anonimowo jeden z czytelników portalu Trojmiasto.pl. – Problemem jest tu dostępność i promocja w mediach społecznościowych, które docierają do nieletnich.
Przedstawiciele sieci handlowych, w których pojawiły się BuzzBallz, nie udzielili odpowiedzi na pytania portalu o politykę sprzedaży tego produktu. Główny Inspektorat Sanitarny nie wydał dotąd stanowiska w sprawie „brzękul”, a Ministerstwo Zdrowia nie zapowiada prac nad zmianą przepisów dotyczących opakowań alkoholu. Tymczasem BuzzBallz zyskują na popularności, a kolejne sklepy wprowadzają je do swojej oferty.
Podobnie jak w przypadku alkotubek, kontrowersje wokół „brzękul” dotyczą przede wszystkim kwestii odpowiedzialnej sprzedaży alkoholu oraz ochrony młodzieży przed niekontrolowanym dostępem do napojów procentowych. BuzzBallz znajdują się jednak na razie w szarej strefie prawnej – ich opakowanie jest wprawdzie kolorowe i przyciąga uwagę, ale nie narusza wprost liter obecnie obowiązujących przepisów. Nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości z 2022 roku zakazała sprzedaży alkoholu w opakowaniach, które naśladują produkty dla dzieci lub mogą wprowadzać w błąd co do zawartości alkoholu.

