Michał Kaczmarzyk, szef struktur Ryanaira w Polsce, otwarcie kwestionuje harmonogram budowy Portu Polska. Jego zdaniem zapowiadane na 2032 rok oddanie centralnego lotniska do użytku jest nierealne.
W rozmowie z money.pl Kaczmarzyk odniósł się zarówno do planów samej inwestycji, jak i do ostatnich roszad personalnych w spółce Centralny Port Komunikacyjny. Przypomnijmy, że 30 lipca 2026 roku rada nadzorcza CPK odwołała prezesa Filipa Czernickiego oraz członka zarządu Dariusza Kusia. Do zmian doszło w kluczowym momencie, gdy inwestycja ma wejść w fazę budowy, a spółka prowadzi postępowania dotyczące najważniejszych elementów przedsięwzięcia.
Zgodnie z oficjalnymi planami budowa portu lotniczego ma rozpocząć się w 2026 roku, a w 2032 roku lotnisko ma zostać oddane do użytku. Kaczmarzyk uważa jednak, że takie deklaracje od początku były nierealne.
Polityczne zagranie zamiast realnego harmonogramu
Szef Ryanaira w Polsce wskazuje, że zmiana harmonogramu miała przede wszystkim charakter polityczny. Chodziło o pokazanie, że projekt idzie do przodu i może zostać zrealizowany w przewidywalnym terminie. Jego zdaniem projekt jest jednak zbyt duży, aby udało się go ukończyć w tak krótkim czasie.
– Nie jest tak, że 2032 r. się nie ziści, ponieważ teraz zmienia się połowa zarządu spółki. To już wcześniej nie miało prawa się wydarzyć. Uważam, że data 2032 r. od początku była nierealna. Zmiana harmonogramu była tylko i wyłącznie politycznym zagraniem, mającym pokazać, że projekt CPK idzie do przodu, a jego realizacja jest możliwa w dającym przewidzieć się terminie. Ale to nigdy nie było realne, bo ten projekt jest za duży na tak krótki okres. W branży lotniczej cuda zdarzają się rzadko. Tu rządzą twarde dane i wskaźniki – mówi Michał Kaczmarzyk.
Kaczmarzyk zwraca również uwagę na specyfikę podejmowania decyzji personalnych w spółkach Skarbu Państwa. Jak podkreśla, nie można oczekiwać, że będą one oparte wyłącznie na przesłankach merytorycznych i ocenie fachowości menedżerów. Komponent polityczny jest w takich spółkach bardzo ważny i każdy, kto obejmuje w nich stanowisko kierownicze, powinien brać to pod uwagę.
Co zakłada projekt Portu Polska?
Spółka CPK należy w 100 proc. do Skarbu Państwa i odpowiada za przygotowanie inwestycji Port Polska. W jej ramach ma powstać centralne lotnisko zlokalizowane pomiędzy Warszawą a Łodzią oraz system Kolei Dużych Prędkości. Nowy port lotniczy ma być początkowo przystosowany do obsługi 34 mln pasażerów rocznie.
Jeśli chodzi o kolej, według harmonogramu do końca 2032 roku ma zostać oddany do użytku odcinek KDP między Łodzią i Warszawą o długości około 130 km. Do 2035 roku mają być zrealizowane fragmenty trasy z Łodzi do Poznania i Wrocławia. Pociągi kursujące na tych odcinkach będą mogły jeździć z prędkością do 320 km/h.
Skala przedsięwzięcia obejmuje zatem nie tylko samo lotnisko, ale również rozbudowany system kolejowy. To właśnie kompleksowość projektu może stanowić jedno z głównych wyzwań dla jego realizacji w zapowiadanych terminach. Ocena Kaczmarzyka wpisuje się w szerszy sceptycyzm części branży lotniczej co do tempa prac nad tą inwestycją.
Źródło: WNP.PL, Fot. ABB Photo / Shutterstock

