Od 1 lipca na stacjach benzynowych zrobiło się drożej. Koniec pakietu „Ceny Paliwa Niżej” oznaczał wzrost cen o 78–91 groszy na litrze, ale – jak wskazują analitycy – to nie tylko skutek powrotu wyższego VAT. Presję na portfele kierowców wywołały również rosnące ceny hurtowe oraz osłabienie złotego. Eksperci ostrzegają, że wakacyjne szczyty konsumpcji i napięcia geopolityczne nie wróżą rychłych obniżek.
Po wygaśnięciu tarczy antyinflacyjnej na paliwa, która obowiązywała od końca marca, sieci stacji podniosły ceny. Monitoring biura Reflex pokazał, że w czwartek średnio za litr benzyny 95 płaciliśmy o 83 gr więcej niż w ostatnim dniu działania pakietu. Benzyna 98 podrożała o 91 gr, a olej napędowy o 78 gr. To efekt nie tylko podatków – w grę wchodzą także czynniki makroekonomiczne.
– Na ceny paliw na stacjach zadziałały jednocześnie dwa czynniki. Oprócz powrotu wyższej stawki VAT był to wzrost cen hurtowych. Nie jest to efekt polityki cenowej, ale czynników makroekonomicznych, w tym osłabienia się złotego – powiedziała Urszula Cieślak z Reflex w rozmowie z PAP.
Co by było, gdyby CPN nadal działał?
Analitycy sprawdzili, co stałoby się z cenami, gdyby pakiet CPN pozostał w mocy. Nawet wtedy nie uniknęlibyśmy podwyżek. – Diesel kosztowałby obecnie 6,27 zł za litr, podczas gdy we wtorek było to 6,19 zł – wyliczyła Cieślak. Część wzrostów i tak zostałaby zrealizowana, bo polski rynek paliw jest wrażliwy na wahania hurtowe i kursy walut. Ekspertka dodała, że rynek zaczyna się lekko stabilizować, ale kluczowe pozostaje to, co wydarzy się na Bliskim Wschodzie.
– Sytuacja rynkowa zaczęła się lekko stabilizować, ale tak naprawdę rynek czeka na to, co ostatecznie wydarzy się na Bliskim Wschodzie. Cena ropy Brent spadła do 71 dolarów za baryłkę, ale w przypadku paliw gotowych nie było gwałtownej korekty – dodała Cieślak.
Wakacje nie przyniosą ulgi – chyba że skorzystasz z promocji
Lato tradycyjnie sprzyja wzrostom cen benzyny ze względu na wakacyjny szczyt konsumpcji. Trudno więc oczekiwać obniżek w najbliższym czasie. Jednocześnie firmy paliwowe uruchamiają promocje i programy lojalnościowe, które mogą częściowo zrekompensować podwyżki. – Korzystając z nich klienci mogą oszczędzić nawet 30–40 groszy na litrze przy określonych warunkach – wskazała Cieślak. Ryzyko geopolityczne zmalało, ale rynek pozostaje wrażliwy na wydarzenia, co może szybko przełożyć się na wzrost cen.
Przypomnijmy, że pakiet CPN wprowadzono pod koniec marca w reakcji na wzrost cen ropy po wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie. Obniżono wówczas VAT na benzynę, olej napędowy i biokomponenty z 23 do 8 proc., a akcyzę – o 29 gr na benzynie i 28 gr na dieslu. Niższa akcyza obowiązywała do 15 czerwca, a obniżony VAT do 30 czerwca. Od 1 lipca stawki wróciły do standardowego poziomu.
Źródło: Money.pl, Fot. Mateusz Kotowicz/REPORTER (East News)

