Europejski węgiel energetyczny kosztuje obecnie około 115 dolarów za tonę. Odblokowanie cieśniny Ormuz sprawiło, że kraje Zatoki Perskiej znów zwiększają wydobycie, a tańsze dostawy węglowodorów wywierają presję na notowania surowca. Zdaniem analityków, węgiel w Europie jest już tylko 10 proc. tańszy od gazu – po doliczeniu kosztów emisji CO2.
Maj i czerwiec przyniosły ożywienie na zamorskich rynkach węgla. Import do Azji wyraźnie wzrósł. Chiny zwiększają zakupy z powodu słabej produkcji krajowej, a Japonia i Korea Południowa zabezpieczają swoje bezpieczeństwo energetyczne. W kolejnych miesiącach presja na zakupy z tego regionu może jednak osłabnąć.
Polski węgiel na tle regionu
W Polsce krajowe ceny węgla energetycznego wzrosły w kwietniu, ale w maju spadły w okolice 14 zł za GJ. Polski surowiec pozostaje atrakcyjny w porównaniu z węglem z portów ARA (Antwerpia-Rotterdam-Amsterdam), który po doliczeniu transportu kosztuje obecnie około 17 zł/GJ. To wspiera eksport. Zapasy energetyki, łącznie ze zwałowiskami przykopalnianymi, wynoszą nieco ponad 8 mln ton – wobec ponad 11 mln ton pod koniec 2025 roku. Nie zakładamy jednak znacznego odbicia cen na rynku lokalnym w najbliższych miesiącach.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na rynku węgla koksowego. Jego ceny w Australii utrzymują się powyżej 240 dolarów za tonę. Australijscy producenci borykają się z presją kosztową – rosną opłaty koncesyjne, wydłużają się procedury pozwoleń, a aktywiści blokują nowe inwestycje. – Tragiczny wypadek w chińskiej kopalni w maju 2026 r. zaostrzył nadzór bezpieczeństwa i może zmniejszyć roczną podaż nawet o 30 mln ton – mówi WNP Jakub Szkopek, analityk Erste Securities. – Mongolia utrzyma rolę regionalnego dostawcy dla Chin bez zagrożenia dla pozycji Australii. W nadchodzących tygodniach ceny węgla koksowego powinny utrzymać poziom powyżej 240 dolarów za tonę.
Nowe unijne cła i perspektywy dla JSW
W Europie warto zwrócić uwagę na lipcowe zmiany w systemie SafeGuard dla stali. Łączna ilość stali, którą można importować po niskich stawkach celnych, spadnie o 33 proc. – to wsparcie dla europejskich hut i wyższy popyt na koks i węgiel koksowy. Prawdopodobnie w drugim tygodniu lipca Jastrzębska Spółka Węglowa poda wstępne szacunki produkcji i sprzedaży za drugi kwartał 2026 roku. Analitycy przewidują, że EBITDA grupy JSW mogłaby wzrosnąć do około +200 mln zł w drugim kwartale 2026 roku. Wciąż jednak przy takim poziomie wyników JSW będzie generowała ujemny przepływ gotówki i wzrost zadłużenia kwartał do kwartału.
W skali makro Chiny zaangażowały się w cykl inwestycji w nowoczesną chemię węglową. Projekty te mogą zwiększyć roczne zapotrzebowanie na węgiel o około 300 mln ton – tyle, ile wynoszą łączne moce wydobywcze Republiki Południowej Afryki. Chiny, Indie i USA wciąż dysponują dziewiczymi złożami, często eksploatowanymi odkrywkowo na płytkich głębokościach. W 2025 roku Chiny wydobyły 4,83 mld ton węgla. Rozwój przemysłu chemicznego tworzy nowe źródła popytu – coraz więcej węgla przetwarza się na nawozy amoniakalne i olefiny, będące budulcem tworzyw sztucznych i klejów.
Źródło: WNP.PL, Fot. New Africa / Shutterstock

