Rywalizacja Stanów Zjednoczonych i Chin o militarną przewagę technologiczną wkracza w nową fazę. Jak wynika z raportu Departamentu Obrony USA, Pekin dogania Waszyngton w wyścigu o zastosowania generatywnej sztucznej inteligencji w wojsku.
Od 2023 r. chińska spółka DataExa dostarcza siłom zbrojnym system Tianji, duży model językowy stworzony na potrzeby wojska. Narzędzie odpowiada za planowanie, alokację sił, analizę danych wywiadowczych oraz optymalizację operacyjną, a jednostki Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wykorzystują je do skracania procesów decyzyjnych. Centrum Dowodzenia Operacjami Połączonymi ChALW dzięki Tianji przeprowadza ocenę zagrożenia, przydział celów i szacowanie szkód ataku w 8 sekund.
Model opracowany przez DataExa występuje w wariantach o 7 mld, 14 mld, 72 mld lub ponad 130 mld parametrów. Uruchomienie wersji 130 mld wymaga najprawdopodobniej sześciu procesorów Huawei 910 Ascend z 64 GB pamięci o wysokiej przepustowości. Chińska firma oferuje też integrację z modelami DeepSeek.
Chińskie dowództwo stawia na Tianji
Odbiorcami rozwiązań DataExa są chińskie siły zbrojne, uczelnie wojskowe i instytucje badawcze. Tianji wspiera dowództwo w optymalizacji logistyki, planowaniu misji i analizie parametrów uzbrojenia. System przy tworzeniu strategii korzysta ze wskaźników siły militarnej Chin i ich przeciwników, doświadczeń z historycznych konfliktów oraz taktyk potencjalnego wroga.
Do treningu modelu DataExa wykorzystuje dane z otwartych źródeł wywiadowczych (OSINT), wywiadu sygnałowego (SIGINT) i wywiadu osobowego (HUMINT). Rozwiązanie łączy w sobie funkcje znane z amerykańskich platform Palantir, Codex od OpenAI i Lattice od Anduril, a agenci AI tworzą też środowiska symulacyjne do gier wojennych.
DataExa powstała w 2014 r. w Xiamen, a jej prezesem jest Hong Wanfu. Firma obsługuje obok armii również Bank Ludowy Chin i China Mobile. W marcu 2026 r. wprowadziła na rynek MilClaw, wojskową wersję autonomicznego agenta OpenClaw.
Amerykańskie modele w chińskich systemach
31 lipca br. agencja Reuters opisała badania Jamestown Foundation, z których wynika, że analiza objęła ponad 80 chińskich prac naukowych i patentów. Chińscy naukowcy wykorzystali w nich modele OpenAI i Anthropic do trenowania systemów rozpoznania, cyberwojny, dronów i operacji taktycznych. Publikacje ujawniają powszechne stosowanie destylacji modeli, czyli uczenia mniejszych systemów na bazie danych z większych.
W ten sposób chińskie instytucje obronne pozyskują wiedzę o procesach rozumowania zachodnich narzędzi, próbując nadrobić dystans do USA mimo ograniczeń w dostępie do zaawansowanych chipów. W materiale Jamestown Foundation znalazły się przykłady użycia GPT-3.5 od OpenAI przez jednostkę wywiadu wojskowego i cyberwojny ChALW. Naukowcy zastosowali ten model do podsumowania wrażliwego kodu wojskowego, a następnie wytrenowali własny model działający w chińskich sieciach.
Z kolei na Uniwersytecie Północnych Chin w Taiyuan wykorzystano Claude 3 Haiku od Anthropic do wygenerowania syntetycznych danych treningowych dla modelu monitorującego media społecznościowe i moderującego treści. Zachodnie modele pomagały także w analizie obrazu na żywo i nawigacji dronów, w tym w warunkach zakłóceń w komunikacji, oraz w rozpoznawaniu celów podczas symulowanych operacji morskich z dronami i bezzałogowymi okrętami podwodnymi.
Priorytety w wojskowych zastosowaniach AI
Chińscy badacze dostrzegają ryzyko związane z destylacją. W styczniu naukowcy z Uniwersytetu Inżynieryjnego Wojsk Lądowych opisali technikę destylacji bez danych, która pozwala odtworzyć możliwości modelu bez wglądu w jego parametry wewnętrzne, i zaproponowali mechanizmy obronne.
Departament Obrony USA w raporcie z grudnia 2025 r. wymienił obszary, w których Chiny zbliżają się do amerykańskiego poziomu: systemy bezzałogowe, gromadzenie i analiza danych wywiadowczych, wspomaganie decyzji, operacje cybernetyczne i kampanie informacyjne. Zwrócił też uwagę na wykorzystanie AI do tworzenia fałszywych treści w operacjach wpływu.
South China Morning Post opisał w maju br. system Air Target Agent System, który łączy duże modele językowe z agentami AI. Narzędzie automatycznie rozbija złożone zadania, wybiera algorytmy, koordynuje przepływy pracy i potrafi po awarii wrócić do działania bez udziału człowieka. System służy do rozpoznania satelitarnego i autonomicznego podejmowania działań.
Chińskie zapytania ofertowe analizowane przez Center for Security and Emerging Technology z Uniwersytetu Georgetown wskazują na priorytety w systemach wspomagania decyzji, ulepszaniu czujników i algorytmach łączących dane dla poprawy precyzji sił zbrojnych. Znajomość sposobu myślenia wojskowych systemów AI może z czasem stać się elementem odstraszania. Zrozumienie i oddziaływanie na logikę tych narzędzi może być strategicznie równie ważne jak analiza decyzji przywódców.
Źródło: WNP.PL, Fot. DC Studio / Shutterstock

