Chińska armia stawia na AI. System Tianji skraca decyzje do 8 sekund

Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza dzięki systemowi Tianji skraca łańcuch oceny zagrożenia, przydziału celów i analizy szkód do ośmiu sekund. Pentagon w raporcie z grudnia 2025 roku przyznaje, że Chiny doganiają Stany Zjednoczone w wojskowych zastosowaniach generatywnej sztucznej inteligencji.

Z raportu Departamentu Obrony USA wynika, że Pekin rozwija AI dla systemów bezzałogowych, gromadzenia i analizy danych wywiadowczych, wspomagania podejmowania decyzji, operacji cybernetycznych oraz kampanii informacyjnych. Pentagon zwrócił też uwagę na AI w tworzeniu fałszywych treści do operacji wpływu i dezinformacji. Wojskowy model językowy Tianji działa w strukturach ChALW od 2023 roku, a 8 lipca doczekał się obszernej analizy na Substacku China: Technosphere.

System Tianji opracowała firma DataExa z Xiamen, założona w 2014 roku przez Honga Wanfu, który pozostaje jej prezesem. Siedziba spółki mieści się w Software Park II w dzielnicy Siming. Narzędzie wspiera planowanie, alokację sił, analizę danych wywiadowczych i optymalizację operacyjną. Do klientów DataExy należą też Bank Ludowy Chin i China Mobile, a w marcu 2026 roku firma wprowadziła MilClaw, wojskową wersję autonomicznego agenta OpenClaw.

Tianji w dowództwie

Model występuje w wariantach o 7, 14, 72 oraz ponad 130 miliardach parametrów. Uruchomienie największej wersji wymaga prawdopodobnie sześciu procesorów Huawei 910 Ascend z 64 GB pamięci o wysokiej przepustowości. Rozwiązanie umożliwia jednoczesne wdrożenie wielu modułów LLM i integrację z DeepSeek. Z Tianji korzystają dowództwo ChALW, uczelnie wojskowe i instytucje badawcze.

System przy opracowywaniu strategii bierze pod uwagę wskaźniki siły militarnej Chin i ich przeciwników, doświadczenia z historycznych konfliktów oraz taktyki wroga. Do treningu DataExa wykorzystuje dane z otwartych źródeł, wywiad sygnałowy i osobowy, czyli OSINT, SIGINT i HUMINT. Tianji łączy funkcje Palantira, który strukturyzuje i przygotowuje dane obronne, Codexa od OpenAI do koordynacji agentów SI oraz Lattice od Anduril do obsługi danych taktycznych. Agenci sztucznej inteligencji tworzą też środowiska symulacji do gier wojennych.

Amerykańskie modele w chińskich laboratoriach

Chińscy naukowcy powiązani z wojskiem korzystają z amerykańskich narzędzi także przy budowie systemów rozpoznania, cyberwojny, dronów i operacji taktycznych. 31 lipca bieżącego roku Reuters opisał badania waszyngtońskiej Jamestown Foundation, które objęły ponad 80 chińskich prac naukowych i patentów instytucji związanych z ChALW. Najczęściej stosowaną metodą jest destylacja modeli, czyli wykorzystanie danych z dużych systemów AI do trenowania mniejszych modeli działających lokalnie.

Technika destylacji jest w branży powszechna, ale w tym wypadku chodzi o nieautoryzowane pozyskiwanie danych z zastrzeżonych systemów. W artykule z zeszłego roku naukowcy z jednostki wywiadu wojskowego i cyberwojny ChALW opisali użycie GPT-3.5 od OpenAI do przetwarzania wrażliwego wojskowego kodu źródłowego. Na tej podstawie wytrenowali model przeznaczony do działania wyłącznie w chińskich sieciach wojskowych.

Na Uniwersytecie Północnych Chin w Taiyuan, powiązanym z przemysłem zbrojeniowym, zastosowano Claude 3 Haiku od Anthropic do generowania syntetycznych danych treningowych dla modelu monitorującego media społecznościowe. Zachodnie systemy wykorzystano też do analizy obrazu na żywo, wspomagania nawigacji dronów w warunkach zakłóceń komunikacji oraz rozpoznawania celów w symulowanych operacjach morskich z dronami i bezzałogowymi okrętami podwodnymi.

Satelity, drony i wojenne decyzje

Pekin próbuje uniezależnić się od ograniczeń w dostępie do zaawansowanych chipów, odchudzając modele i wykorzystując przetwarzanie brzegowe. Dotacje rządowe i programy badawcze wspierają technologie pozwalające uruchamiać AI na dronach, satelitach i urządzeniach o ograniczonej mocy obliczeniowej.

W maju South China Morning Post opisał system Air Target Agent System do automatyzacji namierzania i rozpoznania satelitarnego. Narzędzie łączy duże modele językowe z agentami AI, które rozbijają złożone zadania, wybierają algorytmy, koordynują przepływy pracy i po awarii wracają do działania bez ingerencji człowieka. System ma rozpoznawać obiekty na zdjęciach satelitarnych, wyciągać wnioski i podejmować autonomiczne działania.

Raport Center for Security and Emerging Technology z Uniwersytetu Georgetown, oparty na zapytaniach ofertowych ChALW, wskazuje trzy priorytetowe obszary: wspomaganie decyzji, ulepszanie czujników oraz algorytmy generowania, rozszerzania i łączenia danych dla szybszych i skuteczniejszych sił zbrojnych. Chińscy wojskowi analizują też zagrożenia związane z destylacją bez danych, techniką pozwalającą odtworzyć możliwości modelu bez dostępu do jego parametrów. W styczniu naukowcy z Uniwersytetu Inżynieryjnego Wojsk Lądowych zaproponowali mechanizmy obronne ukrywające informacje logiczne ujawniane w publicznych wynikach modelu.

Rywalizacja USA i Chin na polu sztucznej inteligencji w coraz większym stopniu przechodzi do sfery militarnej. Ogólnie dostępne modele mają ograniczoną wartość dla armii ze względu na ryzyko wycieku tajnych danych, ale poznanie ich logiki umożliwia budowę podobnych narzędzi dla wojska. Zrozumienie sposobu myślenia systemów AI i umiejętność wpływania na nie może być tak samo istotne strategicznie jak analizowanie intencji przywódców i może wpływać na odstraszanie.

Źródło: WNP.PL, Fot. DC Studio / Shutterstock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu