Podczas debiutu na giełdzie w Szanghaju akcje chińskiej spółki CXMT (ChangXin Memory Technologies) poszybowały w górę o blisko 500 proc. Producent układów pamięci DRAM pozyskał z emisji nowych akcji około 8,5 mld dolarów, które mają sfinansować ekspansję mocy wytwórczych. To jeden z najgorętszych debiutów w historii chińskiego rynku kapitałowego.
W ciągu jednego dnia notowań kurs CXMT wzrósł o 472 proc., a w pewnym momencie sięgał nawet 535,5 proc. Oferta objęła około 6,68 mld nowych akcji wycenionych na 49,50 juana za sztukę. Łącznie spółka zebrała 57,9 mld juanów. Zainteresowanie było tak ogromne, że redukcja zapisów zmusiła organizatorów do przesunięcia części papierów z puli dla inwestorów instytucjonalnych do indywidualnych. Mimo to relacja zapisów wyniosła 200:1 – na jedną przydzieloną akcję przypadło 200 chętnych.
CXMT jest czwartym co do wielkości producentem pamięci DRAM na świecie z udziałem rzędu 8 proc. Układy tego typu są niezbędne w smartfonach, komputerach, serwerach oraz systemach chmurowych. Rosnące zapotrzebowanie na pamięci dynamiczne, napędzane przez rozwój centrów danych i sztucznej inteligencji, skłoniło zarząd do przeprowadzenia pierwszej oferty publicznej. – Ta emisja pozwoli nam znacząco zwiększyć moce produkcyjne i umocnić pozycję na globalnym rynku – powiedział przedstawiciel spółki podczas konferencji prasowej w Szanghaju.
Kto kupił akcje CXMT
Wśród inwestorów znalazły się m.in. Alibaba Cloud oraz producent samochodów elektrycznych Nio, a także podmioty zarejestrowane w Hongkongu. Zagraniczny kapitał był jednak ostrożny. Ze względu na ryzyko wpisania CXMT na amerykańską listę firm współpracujących z chińskim wojskiem, wielu zachodnich funduszy nie wzięło udziału w ofercie. W prospekcie emisyjnym przewidziano możliwość dodatkowej emisji miliarda akcji, ale cena nowych papierów nie została jeszcze określona.
Efekt hossy na chińskim rynku technologicznym
Debiut CXMT to kolejny sygnał rosnącego apetytu inwestorów na technologiczne spółki z Państwa Środka. Szanghajska giełda przyciąga firmy z sektora półprzewodników, które liczą na rządowe wsparcie i boom na układy pamięci. Dynamiczny wzrost kursu jednej spółki nie przesłania jednak ryzyk geopolitycznych – napięcia na linii Waszyngton–Pekin mogą ograniczyć dostęp CXMT do zachodnich technologii i rynków zbytu. Mimo to, środki pozyskane z IPO dają chińskiemu producentowi amunicję do walki z konkurentami z Korei Południowej i USA.
Źródło: WNP.PL (na podstawie Rzeczpospolitej), Fot. raigui / Shutterstock

