Państwowy Instytut Planowania i Inżynierii PetroChina prognozuje, że w 2026 roku ogólne zużycie ropy naftowej w Chinach spadnie o 4,6 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim, osiągając 753 mln ton. Krajowe wydobycie wzrośnie nieznacznie do 217 mln ton, co oznacza, że ponad 500 mln ton będzie pochodzić z importu. W tym samym czasie konsumpcja gazu ziemnego wzrośnie o około 1,5 proc. do 440 mld metrów sześciennych.
To pierwszy od trzech lat spadek popytu na ropę w Chinach. W 2025 roku konsumpcja surowca rosła o 3,6 proc. Analitycy wiążą obecną tendencję z kilkoma czynnikami. Po pierwsze, spadła ogólna aktywność gospodarcza – majowa sprzedaż detaliczna obniżyła się, a wzrost PKB wyniósł 4,5 proc., czyli mniej niż zakładano na początku roku. Po drugie, wysokie ceny ropy utrzymujące się przez wiele miesięcy ograniczyły produkcję petrochemiczną. Po trzecie, Chiny coraz śmielej stawiają na elektromobilność i stopniowo wycofują olej opałowy z energetyki. – Popyt na ropę w Chinach osiągnął już swoje maksimum – stwierdzili analitycy Instytutu PetroChina. Ich zdaniem do 2030 roku zużycie spadnie do poziomu około 700 mln ton.
Spadek aktywności gospodarczej i rewolucja elektromobilna
Obecne zdolności rafineryjne w Chinach wynoszą 963 mln ton, co oznacza wzrost o 15 mln ton w stosunku do 2025 roku. Instalacje są jednak często poddawane przeglądom, co wymusza dalsze inwestycje w utrzymanie mocy przerobowych. Tymczasem na rynek wpływają dwa zjawiska długoterminowe. Z jednej strony spowolnienie gospodarcze odbija się na popycie na paliwa transportowe i przemysłowe. Z drugiej – dynamiczny rozwój elektromobilności zmniejsza zapotrzebowanie na benzynę i olej napędowy. W Chinach sprzedaż pojazdów elektrycznych i hybrydowych systematycznie rośnie, a rząd wspiera ten trend polityką subsydiów i ulg podatkowych. Dochodzi do tego odejście od oleju opałowego w ciepłownictwie i przemyśle na rzecz gazu ziemnego oraz odnawialnych źródeł energii. W efekcie ropa naftowa traci swoją pozycję jako dominujący surowiec energetyczny w Państwie Środka.
Gaz ziemny motorem transformacji
Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja z gazem ziemnym. Tegoroczne zużycie Instytut PetroChina szacuje na 440–445 mld m3 wobec 434,3 mld m3 w 2025 roku. Popyt będzie nadal rósł i w 2030 roku osiągnie 530–550 mld m3. Przyczyniają się do tego zarówno potrzeby przemysłu, jak i sektora energetycznego. Gaz traktowany jest jako paliwo pomostowe w transformacji – emituje mniej CO2 niż węgiel i ropa, a jednocześnie pozwala stabilizować sieć przy rosnącej produkcji z OZE. Chińskie władze inwestują w rozbudowę infrastruktury gazowej, w tym terminali LNG i rurociągów. W przeciwieństwie do ropy, gaz ziemny w Chinach wciąż ma przed sobą dekadę wzrostu, zanim ewentualnie osiągnie plateau. To wyraźny sygnał, że kierunek polityki energetycznej Pekinu jest jednoznaczny: odejście od węglowodorów ciekłych na rzecz gazu i energii elektrycznej.
Źródło: WNP.PL, Fot. humphery / Shutterstock

