Polska elektrownia jądrowa chłodzona wodą z Bałtyku będzie odporna na problemy, które w czasie upałów dotykają innych producentów energii atomowej w Europie. W ostatnich dniach moc musiała ograniczyć między innymi słoweńska elektrownia Krško.
Fala upałów w Europie coraz częściej zmusza elektrownie jądrowe do redukcji mocy. Najnowszy przypadek dotyczy Słowenii, gdzie jedyna elektrownia atomowa w tym kraju ograniczyła produkcję do 80 procent. Powodem są zbyt wysoka temperatura i niski poziom wody w Sawie, wykorzystywanej do chłodzenia reaktora w Kršku.
Operator spodziewa się, że w razie dalszego pogarszania warunków konieczne będzie kolejne ograniczenie mocy. Krško to obiekt z pojedynczym reaktorem o mocy netto 696 megawatów. Elektrownia pokrywa około jednej czwartej zapotrzebowania Słowenii na energię elektryczną i około 15 procent zapotrzebowania Chorwacji, która jest jej współwłaścicielem.
Jak działa chłodzenie w Kršku
Zasada działania tej siłowni opiera się na wykorzystaniu wody rzecznej, która przechodzi przez kondensator i wraca do Sawy. Zgodnie z wymogami ochrony środowiska średnia temperatura wody po pełnym wymieszaniu nie może przekraczać 28 stopni, a samo podgrzanie nie może być większe niż trzy stopnie. Gdy rzeka jest ciepła i płytka, limity osiągane są szybciej.
Wtedy do akcji wkraczają wieże chłodnicze. Takie rozwiązanie sprawia, że do rzeki trafia mniej ciepła, jednak podnosi zużycie prądu przez elektrownię i pogarsza jej sprawność. Poprzednio Krško musiało ograniczyć moc z powodu warunków hydrologicznych w 2003 roku, utrudnienia trwały wówczas około 90 dni.
Problemy w całej Europie
Słowenia dołączyła do grona państw, w których energetyka jądrowa ucierpiała z powodu wysokich temperatur. Wcześniej, w ciągu kilku dni, podobne problemy odnotowano w Rumunii i na Węgrzech. Francja także mierzy się z utrudnieniami, część tamtejszych reaktorów działa ze zmniejszoną mocą z powodu temperatury wód odbiorczych.
Dla budowanej w Polsce elektrowni atomowej wybór Bałtyku jako źródła wody chłodzącej może okazać się znaczącą zaletą. Takie rozwiązanie sprawia, że nie dotyczą jej limity temperatur wód rzecznych, które w czasie upałów wymuszają ograniczenia w innych krajach.
Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Andrzej Jackowski

