Wiceprezes Orlen Synthos Green Energy Bartosz Fijałkowski zapewnia, że przyszłość spółki nie jest zagrożona, choć trwają twarde negocjacje między udziałowcami. Rozmowy dotyczą modelu biznesowego i podziału odpowiedzialności, ale obie strony chcą kontynuować projekt budowy pierwszych w Polsce małych reaktorów jądrowych SMR.
W wywiadzie dla WNP.PL Bartosz Fijałkowski odniósł się do spekulacji o możliwym rozpadzie spółki OSGE, w której udziały mają Orlen i SGE Michała Sołowowa. Zapewnił, że nie zakłada takiego scenariusza, a obu partnerom zależy na dalszej współpracy.
– Wiem, że obu udziałowcom spółki Orlen Synthos Green Energy zależy na kontynuowaniu projektu. Oczywiście, istnieją kwestie wymagające doprecyzowania, ale one wynikają z pewnej mądrości etapu i zaawansowania projektu – powiedział Fijałkowski.
Co negocjują udziałowcy?
Według wiceprezesa OSGE, weryfikacji wymaga przede wszystkim model biznesowy oraz sposób realizacji poszczególnych projektów lokalizacyjnych. Negocjacje dotyczą m.in. finansowania spółki celowej, zamówień kluczowych komponentów tzw. long-leadów oraz podziału ryzyk związanych z rozwojem projektu.
– Wchodzimy w szczegóły. Nie jest tajemnicą, że weryfikacji wymaga model biznesowy OSGE oraz sposób realizacji poszczególnych projektów lokalizacyjnych na naszych site’ach – dodał.
Fijałkowski stanowczo zaprzeczył, by Orlen chciał pominąć SGE i przejąć dostęp do technologii BWRX-300 od GE Vernova Hitachi. Jego zdaniem rozmowy nie szły w kierunku wykluczenia kogokolwiek z projektu.
– OSGE, czyli pośrednio także Orlen już ma dostęp do technologii, podobnie jak możliwość wdrażania jej, jeśli chodzi o Polskę – stwierdził wiceprezes.
Plany na drugą połowę roku
Fijałkowski poinformował, że spółka chce jak najszybciej rozpocząć badania lokalizacyjne. Priorytetem jest Włocławek, ale rozważane są również Stawy Monowskie i Stalowa Wola. OSGE otrzymało już pozytywną opinię sejmowej komisji w sprawie gruntu w Stalowej Woli i czeka na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska.
– Chcielibyśmy przede wszystkim ruszyć z badaniami lokalizacyjnymi. Na pewno we Włocławku, ale liczę także na naszą drugą lokalizację, czyli Stawy Monowskie lub Stalową Wolę – powiedział.
Spółka planuje również rozpoczęcie konsultacji z rządem na temat mechanizmu różnicowego i systemu wsparcia dla SMR-ów. W czerwcu złożono formalny wniosek do Ministerstwa Energii. Przygotowanie dokumentacji zajęło ponad półtora roku. Fijałkowski wyraził przekonanie, że OSGE spełni wszystkie wymogi Komisji Europejskiej dotyczące pomocy publicznej, opierając się na doświadczeniach z Czech.
Źródło: WNP.PL, Fot. OSGE

