Coraz głośniej o obietnicy podwojenia kwoty wolnej od PIT [HIRSCH O GOSPODARCE]

Grzegorz Schetyna, senator Koalicji Obywatelskiej, zapowiedział przed końcem kadencji realizację obietnicy podniesienia kwoty wolnej od PIT z 30 tys. do 60 tys. zł. Jeszcze dzień wcześniej podobne deklaracje składał wicepremier i lider PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. Polityczna presja rośnie, ale minister finansów Andrzej Domański szacuje koszt pełnego podniesienia na około 54 mld zł rocznie.

Słowa Schetyny, który niegdyś stał na czele partii rządzącej, to powrót do jednego z „100 konkretów” KO z kampanii 2023 r. Rozwiązanie objęłoby pracowników, emerytów i część przedsiębiorców rozliczających się według skali. Senator zastrzegł jednak, że ze względu na napiętą sytuację budżetową reforma musi być rozłożona na kilka etapów i nie musi od razu oznaczać pełnego podwojenia kwoty wolnej.

Minister Domański konsekwentnie studzi zapędy koalicjantów. Wcześniej mówił, że w 2026 r. zmiany nie będzie, a nawet w 2027 r. może być trudna do przeprowadzenia. Roczne skutki finansowe, które wycenił na 54 mld zł, to równowartość mniej więcej trzech przyszłorocznych waloryzacji emerytur lub jednej czwartej tegorocznych wydatków obronnych wynoszących około 200 mld zł. Równolegle wraca pomysł podniesienia drugiego progu podatkowego, co – według szacunków Związku Banków Polskich – kosztowałoby 12 mld zł i przy pełnym sfinansowaniu przez sektor bankowy musiałoby oznaczać wzrost nominalnego CIT dla banków aż do 44,5 proc.

Ropa po 100 dolarów. Wraca widmo drożyzny

Presję na budżet potęguje sytuacja na światowych rynkach surowców. Cena ropy pierwszy raz od maja przekroczyła 100 dolarów za baryłkę. Rynek przestał patrzeć wyłącznie na cieśninę Ormuz – Huti poinformowali o atakach na tankowce na Morzu Czerwonym, co sprawiło, że jednocześnie zagrożone są dwa kluczowe wąskie gardła światowego handlu paliwami. Skutkiem są nie tylko wyższe notowania ropy, ale i wzrost stawek frachtu oraz składek ubezpieczeniowych. Donald Trump zagroził atakami na irańskie mosty i elektrownie, jeśli Iran będzie uderzał w statki w Ormuzie. Napięcia dotyczą też gazu – QatarEnergy przedłużył klauzule siły wyższej wobec odbiorców LNG, co dla Europy może oznaczać droższy gaz przed sezonem grzewczym.

Wyższe ceny paliw przenoszą się na oczekiwania inflacyjne i stopy procentowe. Europejski Bank Centralny tym razem pozostawił stopy bez zmian (stopa depozytowa nadal 2,25 proc.), ale prezes Christine Lagarde przyznała, że część członków Rady Prezesów zastanawiała się nad podwyżką już teraz. Rynek wycenia ruch o 25 punktów bazowych we wrześniu na 95 proc. W Polsce członek Rady Polityki Pieniężnej Ludwik Kotecki ocenił, że po wzroście cen ropy i paliw deklaracje szefa NBP dotyczące wrześniowej obniżki stóp są przedwczesne. Rentowność polskich dziesięcioletnich obligacji wzrosła do 5,87 proc., czyli o 0,5 punktu procentowego w półtora tygodnia.

Niemiecki przemysł dusi się, a Rosja ogranicza eksport

Problemy nie omijają naszego największego partnera handlowego. Po fali upałów poziom Renu spadł w punkcie pomiarowym Kaub do głębokości żeglugowej 63 cm. Barki wykorzystują jedynie około 20 proc. ładowności, czas dostaw się wydłuża, a koszt transportu barką-cysterną z Rotterdamu do Karlsruhe wzrósł z 45 euro za tonę pod koniec czerwca do 115–120 euro – czyli mniej więcej dwuipółkrotnie w ciągu miesiąca. Ren jest arterią, którą przewozi się paliwa, węgiel, rudy metali i surowce dla zakładów chemicznych. Dla Polski pośrednie skutki są wyraźne – wyższe koszty działalności niemieckiego przemysłu osłabiają popyt na komponenty z naszego kraju.

Rosja rozważa przedłużenie zakazu eksportu oleju napędowego o kolejny miesiąc, a zakazu eksportu benzyny – nawet o pół roku. Powodem są ukraińskie ataki na rafinerie. Ograniczenie podaży diesla na światowym rynku może podbijać ceny hurtowe niezależnie od notowań ropy. W hurcie Orlenu w czwartek cena oleju napędowego wzrosła o 8 groszy na litrze; od początku lipca diesel podrożał już o 1,20 zł. Rosja częściowo rekompensuje sobie utracone wolumeny wyższymi światowymi cenami ropy – według Reutersa dochody Kremla z eksportu ropy i gazu mogą w lipcu wzrosnąć o 60 proc. rok do roku.

Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Radek Pietruszka

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu