Przewodniczący klubu parlamentarnego rządzącej w Czechach partii SPD Jundrich Rajchl zapowiedział odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu najwyższego czeskiego odznaczenia państwowego – Orderu Białego Lwa. Powodem ma być decyzja ukraińskiego prezydenta o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.
Rajchl, cytowany przez agencję CTK, stwierdził, że nie może milczeć, gdy najwyższe czeskie odznaczenie sprawuje osoba, która nazywa jednostki wojskowe nazistowskimi potworami. Polityk zapowiedział, że w pierwszej kolejności przedstawi propozycję koalicjantom podczas posiedzenia rady koalicyjnej. Następnie możliwe jest przyjęcie uchwały w parlamencie, która trafiłaby na biurko prezydenta Petra Pavla. Jako precedens Rajchl wskazał wcześniejszą decyzję Karola Nawrockiego, który pozbawił Zełenskiego Orderu Orła Białego.
Spór o jednostkę imienia Bohaterów UPA
– Nie możemy milczeć, gdy nasze najwyższe odznaczenie państwowe sprawuje osoba, która nazywa jednostki wojskowe nazistowskimi potworami – powiedział Jundrich Rajchl. Ukraiński prezydent nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”, co w Czechach budzi kontrowersje ze względu na historyczne związki Ukraińskiej Powstańczej Armii z niemieckim nazizmem. Order Białoego Lwa otrzymał Zełenski w 2022 roku od ówczesnego prezydenta Milosa Zemana za odwagę w odrzuceniu amerykańskiej oferty ewakuacji i pozostanie w ogarniętym wojną Kijowie.
Sprzeciw czeskiej opozycji
Propozycji Rajchla stanowczo sprzeciwia się czeska opozycja. Przedstawiciele chadeckiej KDU-CSL, Partii Ludowej, ugrupowania Tradycja Odpowiedzialność Dobrobyt (TOP 09) oraz Burmistrzowie i Niezależni (STAN) zapowiedzieli odrzucenie wniosku, jeśli trafi on do parlamentu. – Uważam to za prawdziwie tchórzliwy skandal, idealnie wpisuje się w styl pracy SPD – skomentował propozycję Vaclav Plateník z Partii Ludowej, cytowany przez CTK.
Źródło: CTK, Fot. CTK

