Daniel Obajtek kontra Orlen. Gorzka wymiana ciosów w cieniu podatku od nadzwyczajnych zysków

Sejm uchwalił podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, który ma przynieść budżetowi około 4 mld zł. W odpowiedzi na krytykę byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka, koncern przypomniał, że kurs akcji za jego kadencji był dwukrotnie niższy. Spór ujawnia napięcia wokół nowego obciążenia branży.

W piątek Sejm przyjął ustawę wprowadzającą tzw. windfall tax na firmy produkujące i importujące paliwa płynne. Środki mają sfinansować pakiet CPN, czyli rządowy program osłonowy dla kierowców. Stawka podatku wynosi 60 proc. nadwyżki przychodów ponad poziom referencyjny, a przepisy mają obowiązywać do końca roku.

Były prezes Orlenu Daniel Obajtek ostro skomentował decyzję parlamentu na platformie X.

– Tusk chce zarobić 4 mld zł dzięki podatkowi od nadmiarowych zysków, tymczasem wartość Orlenu spadła o ponad 20 mld zł. Obecny prezes spółki nie ma żadnej siły, by zablokować ten podatek – napisał Obajtek.

Ostra odpowiedź Orlenu

Koncern nie pozostawił tych słów bez reakcji. W tym samym medium spółka opublikowała wykres kursu akcji z okresu, gdy Obajtek kierował firmą.

– Przypominamy dwa razy niższy kurs Orlenu z momentu, kiedy Pan odchodził. Miał Pan na niego o tyle wpływ, że kapitalizacja urosła o 3 mld zł po raporcie o Pana odejściu – stwierdził Orlen w oficjalnym wpisie.

Rzeczywiście, w dniu ogłoszenia odejścia Obajtka akcje Orlenu gwałtownie poszły w górę, co rynek odebrał jako ulgę po latach kontrowersji wokół megafuzji i polityki cenowej.

Kontrowersje wokół wstecznego działania podatku

Ustawa przewiduje opodatkowanie przychodów osiągniętych już od marca tego roku, choć wejdzie w życie dopiero 1 sierpnia. W czasie konsultacji społecznych wiele instytucji i organizacji zwracało uwagę na potencjalną niekonstytucyjność takiego rozwiązania. Rząd nie zmienił jednak zapisów.

Podatek obejmie nadwyżkę przychodów ze sprzedaży paliw ponad poziom referencyjny wyliczany według wzoru: koszty produkcji lub importu powiększone o marżę, która może być maksymalnie o 20 proc. wyższa niż w ubiegłym roku. Jeżeli faktyczne przychody przekroczą tę granicę, różnica zostanie opodatkowana stawką 60 proc.

Spór między byłym prezesem a obecnym zarządem pokazuje, jak bardzo polityka i biznes splatają się w polskiej energetyce. Orlen stanowczo odciął się od krytyki Obajtka, a rynek z uwagą obserwuje dalsze losy ustawy, która może wpłynąć na wyniki największego koncernu w kraju.

Źródło: WNP.PL, Fot. PAP/Rafał Guz

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com