Poniedziałek 6 lipca 2026 roku przynosi wyraźne umocnienie złotego względem amerykańskiego dolara. Za jednego USD trzeba zapłacić 3,7539 zł – to poziom, który może cieszyć importerów i podróżujących do USA, ale budzi niepokój eksporterów.
Kurs dolara do złotego ustabilizował się na poziomie poniżej 3,76 zł, co jest jednym z niższych odczytów w ostatnich miesiącach. Analitycy zwracają uwagę na splot czynników globalnych i krajowych, które wpłynęły na taki układ sił na rynku walutowym.
Głównym motorem umocnienia złotego pozostaje decyzja Rezerwy Federalnej z końca czerwca, która utrzymała stopy procentowe na niezmienionym poziomie, sygnalizując jednocześnie możliwość obniżek w drugiej połowie roku. W połączeniu z relatywnie wysokimi stopami w Polsce (stopa referencyjna NBP wynosi nadal 4,50%) spread stóp procentowych działa na korzyść naszej waluty.
Co oznacza kurs 3,75 zł dla gospodarki?
Dla polskich firm importujących towary z USA czy rozliczających się w dolarach każdy spadek kursu to realne oszczędności. Surowce, elektronika, a także paliwa – których ceny w dużej mierze zależą od dolara – stają się tańsze. – Przykładowo, przy imporcie maszyn wartym 1 mln USD oszczędność względem kursu sprzed dwóch miesięcy wynosi około 80 tys. zł – wylicza Marek Kłosek, analityk rynków finansowych z domu maklerskiego.
Z drugiej strony eksporterzy, zwłaszcza z sektora meblarskiego, maszynowego czy spożywczego, odczuwają spadek marż. Za każde 100 tys. USD otrzymują teraz o blisko 4 tys. zł mniej niż jeszcze w maju. Część firm może być zmuszona do renegocjacji kontraktów lub szukania oszczędności gdzie indziej.
Perspektywy na kolejne tygodnie
Eksperci są zgodni, że kluczowe będą dane makroekonomiczne z USA oraz nastawienie Fed. Jeśli inflacja w Stanach Zjednoczonych będzie nadal wyhamowywać, obniżki stóp mogą nastąpić już we wrześniu, co dodatkowo osłabi dolara. Z kolei w Polsce Rada Polityki Pieniężnej niezmiennie stawia na stabilizację, a prezes NBP sugeruje, że pierwsze cięcia stóp są możliwe dopiero w 2027 roku.
– Sytuacja jest korzystna dla złotego w krótkim terminie, ale w dłuższej perspektywie musimy pamiętać o ryzyku geopolitycznym i kondycji niemieckiej gospodarki, która jest naszym głównym partnerem handlowym – dodaje Kłosek. Kurs dolara pozostanie więc pod wpływem zarówno narracji Fed, jak i nastrojów na rynkach europejskich.
Źródło: Money.pl, Fot. Money.pl

