Olesję Ilaszczuk, ambasadorkę Ukrainy, wezwano do bułgarskiego MSZ po sobotniej eksplozji bezzałogowca w północno-wschodniej Bułgarii. Dron runął około 100 metrów od posterunku granicznego z Rumunią i kilometr od stacji kompresorowej Gazociągu Transbałkańskiego.
Do zdarzenia doszło w Kardamie. Maszyna przekroczyła granicę z Rumunią i wleciała w przestrzeń powietrzną Bułgarii, pozostając niewykrytą przez systemy bułgarskie i rumuńskie. Resort dyplomacji przekazał, że rozmowa z ambasadorką odbędzie się w poniedziałek, ponieważ Ilaszczuk przebywa obecnie poza Bułgarią.
Premier Rumen Radew poinformował, że w eksplozji nikt nie ucierpiał. Warkot drona słyszeli najpierw rumuńscy strażnicy graniczni, a później patrol bułgarskiej policji zgłosił silny wybuch, któremu towarzyszył czarny dym.
Ślady wskazują na drona-wabika Maya
Już w sobotę bułgarskie ministerstwo obrony podało, że analiza szczątków wskazuje na konstrukcję typu Maya. Ten wabik jest często wykorzystywany przez ukraińską armię i ma zdolność przenoszenia do pięciu kilogramów materiałów wybuchowych. Ministerstwo zaznaczyło, że obecnie nie ma podstaw, by uznać incydent za celowy.
W niedzielę szef Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych admirał Emil Eftimow przekazał, że według wojska kierunek lotu drona został zmieniony w wyniku walki elektronicznej.
– Pytanie brzmiało, czy to był „Szached”, czy nie – okazało się, że nie. (…) Ten incydent jest konsekwencją działań wojennych w pobliżu naszych granic. Dostosowujemy się i rozwijamy niezbędne zdolności – podkreślił.
Spokój w Kardamie i nowe zabezpieczenia
Gubernator regionu Dobricz Ruslan Tomow poinformował w niedzielę agencję BTA, że sytuacja w okolicy Kardamu jest już spokojna, a na miejscu utrzymywana jest wzmocniona obecność policji. Wszystkie czynności procesowe i śledcze zostały zakończone, a zabezpieczone szczątki drona przekazano do analizy.
Tomow dodał, że Dyrekcja Straży Granicznej otrzymała mobilny system przeciwdronowy, który ma poprawić nadzór nad przestrzenią powietrzną. Wzmocnione zostały także patrole wzdłuż granicy.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

