Airbus w czerwcu 2026 r. dostarczył klientom 89 samolotów, a łączne dostawy w pierwszym półroczu sięgnęły 351 maszyn – to wzrost o 15 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. Koncern utrzymuje prognozę zakładającą dostarczenie 870 samolotów pasażerskich w całym 2026 r., a według nieoficjalnych informacji cel może być jeszcze wyższy.
Wśród dostarczonych w czerwcu maszyn dominowały wąskokadłubowe A321 neo (39 sztuk) oraz A320 neo (34 sztuki). Do klientów trafiło też dziewięć samolotów A220 w wersji 300, sześć długodystansowych A350-900 oraz jeden A350-1000. Rosnące zapotrzebowanie na przewozy pasażerskie wymusiło uruchomienie w połowie czerwca drugiej linii montażu A320 neo w Blagnac koło Tuluzy. Łącznie produkcja tych modeli odbywa się obecnie na ośmiu liniach we Francji, Niemczech, Chinach i Stanach Zjednoczonych.
Zarząd Airbusa przyjął strategię zakładającą osiągnięcie w tym roku historycznego poziomu 900 wyprodukowanych samolotów. – Naszym celem na 2026 rok jest dostarczenie klientom 870 maszyn, ale nie wykluczamy przekroczenia tego pułapu – stwierdził rzecznik koncernu.
Nowa linia montażowa i ambitne plany
Realizacja tak ambitnych założeń może jednak napotkać przeszkody. Amerykański producent silników Pratt & Whitney zmaga się z brakiem odpowiednich mocy wytwórczych, co może ograniczyć dostępność jednostek napędowych do nowych samolotów. Problem ten dotyczy głównie modeli A320 neo i A220, które korzystają z silników tej firmy.
Mimo to Airbus kontynuuje rozbudowę zdolności produkcyjnych. W II kwartale oddano do użytku kolejną linię montażową we Francji, a w planach są dalsze inwestycje w zakładach w Niemczech i Chinach. Firma liczy, że dzięki temu uda się zrealizować rekordowe zamówienia, które w 2025 roku wyniosły blisko 400 maszyn netto.
Polski LOT czeka na A220
Dla polskiego rynku lotniczego najważniejszą informacją jest realizacja kontraktu PLL LOT. Przewoźnik odbierze pierwszy samolot A220 do końca czerwca 2027 roku. Umowa opiewa na 40 maszyn tego typu, z opcją zakupu dodatkowych 44 sztuk. – Decyzje dotyczące realizacji opcji zapadną w kolejnych latach, w zależności od naszych potrzeb rozwojowych – dodał rzecznik LOT.
Airbus A220 to maszyna średniego zasięgu, która ma zastąpić we flocie narodowego przewoźnika wysłużone Embraery. Samoloty będą stopniowo włączane do siatki połączeń LOT-u, co pozwoli na zwiększenie liczby tras europejskich i regionalnych.
Źródło: WNP.PL, Fot. Don-vip / wikimedia commons / CC 3.0 BY-SA

