Emeryci dostaną więcej pieniędzy. W grę wchodzi nawet 50 proc.

Renta wdowia ma zostać znacząco podniesiona. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że w 2028 r. świadczenie może wzrosnąć do 50 proc. drugiej emerytury. Obecnie wynosi ono 15 proc., a od 2027 r. ma być to 25 proc.

Obecnie renta wdowia umożliwia pobieranie własnego świadczenia oraz części pieniędzy po zmarłym małżonku. Łączna kwota nie może przekroczyć trzykrotności minimalnej emerytury, czyli obecnie 5935,47 zł brutto miesięcznie. Jeśli suma jest wyższa, ZUS pomniejsza wypłatę o nadwyżkę. Z szacunków wynika, że z tego rozwiązania korzysta około 500 tys. osób w Polsce.

Od 1 stycznia 2027 r. udział drugiego świadczenia ma wzrosnąć z 15 do 25 proc. To efekt wcześniejszych uzgodnień koalicyjnych. Ale Lewica idzie dalej – marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty przedstawił plan na 2028 r., który zakłada podwyżkę aż do 50 proc.

Plan Lewicy na podwyżkę renty wdowiej

– Doprowadzimy do tego, że to świadczenie będzie wynosiło 50 proc. – czyli jedno 100 proc., a drugie 50 proc. Po drugie, to świadczenie będzie dotyczyło wszystkich wdowców i wszystkich wdów, bo teraz wszystkich nie dotyczy. Zrobimy dwie zasadnicze zmiany: 50 proc. i rozszerzymy to na wszystkich, wszyscy będą do tego uprawnieni – powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.

Polityk jest przekonany, że Lewica będzie współrządzić także po wyborach parlamentarnych w 2027 r. – Wiem, że będziemy współrządzili w 2028 r. Proszę traktować tę sprawę jako rzecz, która zostanie w 2028 r. przez polityków Lewicy wprowadzona – dodał.

Kto skorzysta na podwyżce?

Obecne przepisy nie obejmują wszystkich wdów i wdowców – część osób nie spełnia warunków. Po zmianach dostęp do renty wdowiej ma być powszechny. Eksperci szacują, że podwyżka do 50 proc. znacząco podniesie dochody gospodarstw domowych, zwłaszcza tych, które utrzymują się z jednej emerytury. Limit trzykrotności minimalnej emerytury pozostaje jednak w mocy, co w praktyce będzie oznaczać, że najwyższe świadczenia i tak nie wzrosną.

Zmiany będą wprowadzane stopniowo: najpierw 25 proc. od 2027 r., a docelowo 50 proc. od 2028 r. Ostateczny kształt reformy zależeć będzie od wyniku wyborów parlamentarnych, ale Czarzasty zapewnia, że Lewica dotrzyma obietnicy.

Źródło: WNP.PL, Fot. Shutterstock/PawelKacperek

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com