Emeryt pozwał państwo o 100 tys. zł. Prawnicy premiera odpowiadają: to była konieczność

76-letni emeryt domaga się od Skarbu Państwa blisko 100 tys. zł wyrównania za zaniżoną emeryturę. Prawnicy reprezentujący premiera wnoszą o oddalenie powództwa, tłumacząc niepublikowanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego stanem wyższej konieczności ustrojowej. Sprawa dotyczy tysięcy seniorów, którzy po osiągnięciu wieku emerytalnego stracili część świadczeń z powodu potrąceń wcześniej pobranych pieniędzy.


Pan Krzysztof (imię zmienione) przeszedł na wcześniejszą emeryturę w 2011 roku. Gdy w 2017 roku osiągnął ustawowy wiek emerytalny i złożył wniosek o emeryturę powszechną, ZUS potrącił mu blisko 215 tys. zł – czyli całość pobranych przez sześć lat wcześniejszych świadczeń. Takie działanie stało w sprzeczności z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 4 czerwca 2024 roku (SK 140/20), który uznał przepisy za niekonstytucyjne. Problem w tym, że orzeczenie nie zostało opublikowane, a rząd do dziś nie zmienił prawa.

Pełnomocnik emeryta, dr Andrzej Hańderek, wywalczył w dwóch instancjach sądowych przeliczenie świadczenia od października 2024 roku. To jednak nie rekompensuje strat sprzed tej daty. – Mając w głowie ograniczenia wynikające z prawa emerytalnego, możliwości dochodzenia wyrównania w pełnej wysokości należało poszukać gdzie indziej – mówi w rozmowie z Business Insider Polska dr Andrzej Hańderek.

Pozew częściowy i odpowiedź kancelarii premiera

W kwietniu 2025 roku pełnomocnik złożył więc powództwo odszkodowawcze przeciwko Skarbowi Państwa. Jako pozew częściowy wybrał symboliczną kwotę 854,76 zł. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w postanowieniu z 7 maja 2026 roku uznał, że obok ministra pracy w sprawie powinien zostać włączony także prezes Rady Ministrów.

Odpowiedź przygotowana w imieniu premiera przez radcę prawnego zawiera wniosek o oddalenie powództwa. Argumentacja jest zaskakująca: nieopublikowanie wyroku TK – czytamy – stanowi bezpośrednią realizację konstytucyjnego obowiązku działania organów państwowych na podstawie i w granicach prawa, a wstrzymanie publikacji było działaniem w stanie wyższej konieczności ustrojowej.

Dalsza walka o sprawiedliwość

Prawnik premiera doradza, by pan Krzysztof złożył wniosek o przeliczenie emerytury, a w razie odmowy poszedł do sądu. Mecenas Hańderek podkreśla jednak, że jego klient przeszedł już tę drogę i uzyskał przeliczenie, ale nie zamknęło to sprawy – wyrównanie przyznano dopiero od momentu złożenia wniosku, a nie od 2017 roku, gdy zaniżanie się rozpoczęło. – Stąd pozew o odszkodowanie – dodaje.

Sprawa ma znaczenie dla tysięcy emerytów, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Wyrok TK z 2024 roku wciąż czeka na publikację, a projekt ustawy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, gotowy od czerwca 2025 roku, utknął w rządowych procedurach. Dopóki prawo się nie zmieni, seniorzy będą musieli sami walczyć o swoje pieniądze – w sądach i przeciwko państwu.

Źródło: Money.pl, Fot. PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com