Euro po 4,29 zł – powrót do stabilizacji czy chwilowe wahnięcie?

W poniedziałek 6 lipca 2026 roku kurs euro wobec złotego wyniósł 4,2919 zł. To poziom, który po burzliwych miesiącach może sugerować uspokojenie na rynku walutowym, ale eksperci ostrzegają przed hurraoptymizmem.

Od początku tygodnia złoty pozostaje względnie stabilny wobec wspólnej waluty. notowania poniżej psychologicznej granicy 4,30 zł są odbierane przez inwestorów jako sygnał, że polska gospodarka radzi sobie lepiej niż jeszcze rok temu. Na wartość złotego wpływa jednak nie tylko kondycja krajowa, ale także globalne napięcia geopolityczne i polityka Europejskiego Banku Centralnego.

Złoty zyskuje na tle regionu

– Obecny kurs euro to wypadkowa kilku czynników: relatywnie wysokiej inflacji w strefie euro, opóźnionego luzowania polityki pieniężnej przez EBC oraz stabilnego napływu środków unijnych do Polski – wyjaśnia dr Anna Wiśniewska, analityk rynków finansowych w banku Pekao. Jej zdaniem złoty może utrzymać się w przedziale 4,25-4,35 zł za euro przez najbliższe tygodnie, o ile nie dojdzie do eskalacji konfliktu handlowego między UE a Chinami.

Warto przypomnieć, że euro jest drugą najpopularniejszą walutą na świecie – po dolarze amerykańskim. W obiegu znajduje się około 1,4 biliona euro. Strefa euro liczy obecnie 20 państw (po dołączeniu Chorwacji w 2023 roku), a sama waluta od momentu wprowadzenia w 2002 roku przeszła już kilka poważnych kryzysów.

Co dalej z kursem euro?

– Perspektywy dla eurozłotego są mieszane. Z jednej strony polski eksport zyskuje na słabszym złotym, ale z drugiej konsumenci odczuwają wyższe ceny importowanych towarów – zaznacza Michał Nowak, główny ekonomista Towarzystwa Ubezpieczeń. – Decyzje Rady Polityki Pieniężnej w kolejnych miesiącach będą kluczowe dla utrzymania obecnych poziomów kursu.

Eksperci zwracają uwagę, że historyczny parytet euro-dolar z lipca 2022 roku, gdy obie waluty zrównały się, był tylko epizodem. Obecnie euro znów jest wyraźnie wyceniane poniżej dolara, co sprzyja amerykańskim inwestorom, ale osłabia konkurencyjność firm z europejskimi przychodami.

Dla przeciętnego Kowalskiego kurs euro na poziomie poniżej 4,30 zł oznacza m.in. niższe ceny paliw na stacjach (ropa rozliczana w dolarach) i tańsze wakacje w krajach strefy euro. Jednak decyzja o wyjeździe do Włoch czy Hiszpanii może być mniej opłacalna, jeśli złoty ponownie straci na wartości w drugiej połowie roku.

Źródło: Money.pl, Fot. Adobe Stock

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com