Farmy fotowoltaiczne długo popamiętają czerwiec. Padł rekord ograniczeń

Czerwiec 2026 roku przejdzie do historii polskiej fotowoltaiki jako miesiąc rekordowych ograniczeń produkcji. Jak wynika z danych Forum Energii, operator systemu przesyłowego musiał aż przez 252 godziny wstrzymywać pracę instalacji OZE, a największe straty poniosły wielkoskalowe farmy słoneczne – straciły prawie 247 GWh, co stanowi 14,2 proc. ich potencjalnej generacji.

Łącznie w czerwcu ograniczono generację o 286,6 GWh energii elektrycznej. Z tego 246,9 GWh dotyczyło wielkoskalowych instalacji fotowoltaicznych – to absolutny rekord miesięcznych ograniczeń pracy PV. Farmy wiatrowe straciły 39,7 GWh, czyli 2,9 proc. swojej potencjalnej produkcji. W porównaniu do czerwca 2025 roku łączny wolumen ograniczeń dla obu tych źródeł wzrósł o 46,9 proc.

Think tank Forum Energii podkreśla, że od początku 2026 roku do końca czerwca wyłączono już 1174,3 GWh z wiatru i słońca – o 44,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej. – Mimo słabszych wyników OZE względem czerwca ubiegłego roku, ograniczenia pracy wiatru i fotowoltaiki były wyższe o 46,9 proc. – stwierdzili analitycy Forum Energii.

Fotowoltaika bije rekord produkcji, ale i ograniczeń

Paradoksalnie, mimo rekordowej liczby wyłączeń, polska fotowoltaika ustanowiła w czerwcu nowy absolutny rekord miesięcznej produkcji. Instalacje PV wygenerowały około 3,1 TWh energii elektrycznej – o 4,4 proc. więcej niż w maju i o 7,1 proc. więcej niż w czerwcu 2025 roku. – To pierwszy raz, gdy miesięczna produkcja z fotowoltaiki przekroczyła 3 TWh – zauważyli eksperci Forum Energii.

Odnawialne źródła energii łącznie dostarczyły w czerwcu 5,3 TWh, co stanowiło 37,2 proc. krajowej produkcji. To jednak wynik o 5,9 proc. gorszy niż w maju i o 11,8 proc. niższy niż w rekordowym czerwcu 2025 roku. Spadek wynikał przede wszystkim z bardzo słabej wietrzności charakterystycznej dla okresu letniego. Elektrownie wiatrowe wyprodukowały zaledwie 1,3 TWh – o 25,2 proc. mniej niż miesiąc wcześniej i o 41,3 proc. mniej niż rok wcześniej.

Węglowy back-up wciąż niezbędny

W obliczu rekordowych ograniczeń OZE, podstawę polskiego miksu energetycznego nadal stanowiły elektrownie konwencjonalne. W czerwcu wyprodukowały one 62,6 proc. całej energii elektrycznej w kraju. Największy udział miał węgiel kamienny – 31,7 proc., węgiel brunatny – 18,9 proc., a gaz ziemny – 11,7 proc. – Mimo dynamicznego rozwoju OZE, system musi być przygotowany na godziny, gdy słońce nie świeci, a wiatr nie wieje – komentują przedstawiciele Forum Energii.

Dane pokazują, że problem curtailmentu, czyli przymusowego wyłączania instalacji odnawialnych, będzie narastał wraz z dalszym rozwojem energetyki słonecznej i wiatrowej. Eksperci zwracają uwagę na potrzebę rozbudowy magazynów energii, sieci przesyłowych oraz mechanizmów rynkowych, które pozwolą lepiej wykorzystać potencjał zielonej energii.

Źródło: WNP.PL, Fot. Materiały prasowe / Photon Energy

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com