Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną fundacji Frank Bold w sprawie koncesji wydobywczej dla kopalni Turów z lat 2020-2026. Decyzja sądu, choć kończy pewien etap sądowej batalii, nie przesądza o legalności samego wydobycia ani nie rozwiązuje problemów regionu, który wciąż czeka na konkretny plan transformacji.
Jak poinformowała 26 czerwca PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, NSA oddalił skargę Frank Bold dotyczącą koncesji, która pozwalała na wydobycie węgla brunatnego do 2026 roku. Równolegle obowiązuje już nowa koncesja, zezwalająca na eksploatację do 2044 roku. To ostatni z serii sporów sądowych wokół Turowa – wcześniej toczyły się one zarówno na arenie międzynarodowej, jak i krajowej.
Dla organizacji ekologicznej rozstrzygnięcie ma jednak znaczenie głównie symboliczne. Radczyni prawna Agnieszka Stupkiewicz z Frank Bold podkreśla, że sąd nie oceniał merytorycznie samej koncesji, a jedynie kwestię proceduralną – możliwość wznowienia postępowania.
Formalne rozstrzygnięcie, realne wyzwania
– Wyrok, który zapadł 18 czerwca, nie przesądza o legalności wydobycia węgla w kopalni Turów. Sądy nie oceniały samej koncesji ani jej zgodności z prawem. Dlatego rozstrzygnięcie nie zmienia oceny Fundacji Frank Bold, że koncesję przedłużono z poważnym naruszeniem prawa unijnego i z pominięciem argumentów strony społecznej – powiedziała Stupkiewicz.
Jak dodała, nawet gdyby sąd przyznał rację organizacji, otworzyłoby to jedynie drogę do kolejnego, wieloletniego postępowania. Kopalnia i elektrownia w Bogatyni działają w symbiozie – węgiel brunatny spalany jest na miejscu, a elektrownia o mocy 2 GW stanowi kluczowe źródło energii dla południowo-zachodniej Polski. To właśnie bezpieczeństwo energetyczne kraju było argumentem poprzedniego rządu za utrzymaniem wydobycia.
Apel o specustawę dla Turowa
Mimo formalnego zwycięstwa PGE GiEK, przyszłość regionu pozostaje niepewna. Subregion Turów nie korzysta ze środków z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, a analizy wskazują, że w drugiej połowie lat 30. XXI wieku węgiel brunatny może zniknąć z polskiego miksu energetycznego.
– Region nie jest przygotowany na wcześniejsze ograniczenie działania kopalni. Dlatego razem z samorządami subregionu złożyliśmy w maju list do prezesa Rady Ministrów Donalda Tuska z apelem o podjęcie konkretnych działań na rzecz transformacji regionu, w tym przyjęcie specustawy dla Turowa. Wiemy, że list został przekazany odpowiednim ministrom, ale wciąż czekamy na odpowiedź – stwierdziła Stupkiewicz.
Źródło: WNP.PL, Fot. 0simon0 SzymonLaszewski / Shutterstock

