Firmy projektowe kredytują państwo miesiącami. Prezes Multiconsult Polska o bolączkach branży

Firmy inżynieryjno-projektowe od miesięcy finansują państwowe inwestycje z własnej kieszeni. Kamienie milowe płatności są rozciągnięte nawet na 20 miesięcy, co zmusza przedsiębiorstwa do roli banku dla zamawiających. – Kiedyś były to wyjątkowe przypadki, dziś jest to norma – mówi Jarosław Wielopolski, prezes Multiconsult Polska.

W rozmowie z WNP.PL szef jednej z największych firm projektowych w kraju wskazuje na systematyczne pogarszanie się warunków płatności w kontraktach publicznych. Przykład? Na jednym z dużych zleceń pierwsza znacząca płatność przewidziana jest na listopad 2027 roku, choć prace ruszyły w lutym bieżącego roku. – Przez 20 miesięcy kredytujemy państwo – podkreśla Wielopolski. Tymczasem firma musi wypłacać wynagrodzenia swoim pracownikom i podwykonawcom.

Waloryzacja kontraktów: obietnice a rzeczywisty limit

Problemy finansowe pogłębia ograniczona waloryzacja kontraktów. Branża projektowa objęta jest niższym limitem niż generalni wykonawcy – maksymalnie 10 proc. Ten pułap został już całkowicie wyczerpany. – Prowadzimy projekty trwające po kilka lat, rekordzista ma już 7 czy 8 lat. Wiadomo, jaka była dynamika wzrostu płac – mówi prezes. W jego ocenie 10 proc. nie ma szans zrekompensować realnych wzrostów kosztów, zwłaszcza że 80 proc. wydatków firmy projektowej to wynagrodzenia.

Minister infrastruktury obiecał dodatkową waloryzację dla projektantów, ale – jak zauważa Wielopolski – wciąż nie wiadomo, jaki konkretnie limit jest proponowany. – Chcemy mieć takie same warunki jak wykonawcy – dodaje.

Kadry, KIO i local content – wyzwania branży

Branża boryka się też z głębokim kryzysem kadrowym. – Największym wyzwaniem jest dzisiaj nie tylko kwestia wynagrodzeń, lecz relacja między poziomem odpowiedzialności, presją i atrakcyjnością zawodu – tłumaczy Wielopolski. Tylko około 10 proc. kończących studia techniczne chce i może projektować. Winne są niski prestiż zawodu, ciągłe zmiany przepisów i ogromne obciążenie psychiczne.

Kolejny problem to odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej. – Ujednolicenie orzecznictwa jest kwestią podstawową, bo na razie mamy grę losową. Podniesienie opłaty też jest zasadne, żeby ten odwoławczy gambling był na niższym poziomie – ocenia prezes. W jego opinii przegrana powinna boleć bardziej, tak jak w Czechach.

W kwestii local content Wielopolski ma wolnorynkowe podejście. – My w Multiconsult Polska jesteśmy local contentem – 100 proc. zespołu to Polacy, podatki płacimy w Polsce – mówi. Zauważa jednak, że w innych krajach UE obowiązują nieformalne bariery dla zagranicznych firm, co w Polsce jest rzadkością.

Źródło: WNP.PL, Fot. Multiconsult Polska (materiały prasowe)

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu