Francja i Niemcy osiągnęły historyczne porozumienie w sprawie równego podziału własności koncernu zbrojeniowego KNDS. To otwiera drogę do debiutu giełdowego spółki wycenianej na ponad 15 mld euro. IPO ma nastąpić jesienią 2026 roku.
Po miesiącach negocjacji rządy w Paryżu i Berlinie dogadały się w kluczowej kwestii – parytetu własnościowego w KNDS. Niemieckie państwo przejmie od fundacji Wegmann Unternehmens-Holding pakiet 40 proc. udziałów, co zrówna je z udziałem Francji. Tym samym usunięto ostatnią przeszkodę przed pierwszą ofertą publiczną giganta powstałego z połączenia Nextera i Krauss-Maffei Wegmann.
Giełdowy zastrzyk dla europejskiego przemysłu zbrojeniowego
Celem IPO jest pozyskanie kapitału na badania i rozwój oraz radykalne zwiększenie zdolności produkcyjnych. Priorytetem pozostaje wytwarzanie amunicji i nowoczesnego sprzętu wojskowego. – Debiut giełdowy to dla nas szansa na sfinansowanie przełomowych projektów – stwierdził prezes KNDS, dodając, że zamówienia spółki sięgają już 33 mld euro.
Koncern ma w portfolio czołgi Leopard i Leclerc, haubice Caesar i PzH 2000, wozy Puma, Boxer i VBCI oraz amunicję od 20 do 155 mm. Przychody w 2025 roku wyniosły 4,4 mld euro, wobec 3,8 mld rok wcześniej.
Polski akcent w łańcuchu dostaw
Współpraca z polskim przemysłem nabiera realnych kształtów. Polska Grupa Militarna przygotowuje się do podpisania umowy ramowej z KNDS na produkcję w kraju do 180 tys. sztuk amunicji 155 mm rocznie. – To konkretny wkład w bezpieczeństwo regionu i dowód zaufania do kompetencji polskich zakładów – powiedział przedstawiciel PGM.
Akcje KNDS będą notowane na giełdach we Frankfurcie nad Menem i w Paryżu. Ostateczna wysokość oferty nie została jeszcze ustalona, ale wycena spółki przekracza 15 mld euro.
Źródło: WNP.PL, Fot. Selvejp / wikimedia commons

