We wtorek 14 lipca 2026 roku kurs funta szterlinga względem złotego wyniósł 5,0833 zł. To poziom, który przyciąga uwagę zarówno turystów planujących wyjazd do Wielkiej Brytanii, jak i importerów rozliczających transakcje w brytyjskiej walucie.
Funt brytyjski od lat pozostaje jedną z najważniejszych walut na światowych rynkach. Jego kurs wobec złotego jest wypadkową wielu czynników – od decyzji Banku Anglii po sytuację geopolityczną i koniunkturę w gospodarce Zjednoczonego Królestwa. Obecne notowania na poziomie nieco ponad 5 zł za funta są blisko średnich z ostatnich miesięcy, ale wciąż daleko od historycznych rekordów czy minimów.
Dla polskich konsumentów kurs funta ma bezpośrednie przełożenie na koszty podróży, zakupów w brytyjskich sklepach internetowych oraz transferów pieniężnych do rodziny pracującej na Wyspach. Każda zmiana o kilka groszy w górę lub w dół oznacza realne oszczędności lub dodatkowe wydatki przy wymianie waluty.
Funt szterling – waluta z historią
Funt brytyjski, oficjalnie nazywany funtem szterlingiem, został wprowadzony do obiegu w 1158 roku przez króla Henryka II. Początkowo był wymienialny na srebro, a od 1816 roku na złoto. System oparty na kruszcu przetrwał do wielkiego kryzysu w latach 30. XX wieku. Dopiero w 1971 roku funt przeszedł na system dziesiątkowy – od tamtej pory dzieli się na 100 pensów, a nie jak wcześniej na 240 pensów czy 20 szylingów.
W XX wieku brytyjska waluta wielokrotnie przeżywała kryzysy. W 1966 roku rząd Wielkiej Brytanii zakazał wywożenia przez turystów kwot powyżej 50 funtów z powodu spadającego kursu. Dziesięć lat później Londyn musiał zaciągnąć pożyczkę w MFW w wysokości 2,3 mld funtów, by ratować walutę. Najgorszy moment nastąpił jednak w 1992 roku, podczas tzw. Czarnej Środy, gdy George Soros i grupa spekulantów doprowadzili do 25-procentowego spadku wartości funta w ciągu kilku dni. To wydarzenie zmusiło Wielką Brytanię do opuszczenia europejskiego mechanizmu wymiany walut ERM.
Mimo burzliwej historii funt pozostaje jedną z najmocniejszych walut świata. Jego kurs wobec dolara amerykańskiego w 1985 roku spadł do historycznego minimum 1,05 USD, ale od tamtej pory wielokrotnie się umacniał. Wielka Brytania, będąc członkiem Unii Europejskiej, wynegocjowała klauzulę pozwalającą na pozostanie przy własnej walucie, dlatego funt nie wszedł do mechanizmu ERM II.
Co oznacza kurs 5,08 zł dla Polaków?
Kurs funta na poziomie 5,0833 zł to dla polskich turystów informacja umiarkowanie korzystna. Jeszcze kilka lat temu, przed brexitem i w czasie pandemii, funt kosztował nawet powyżej 5,50 zł. Obecny poziom oznacza, że za wakacje w Londynie czy Edynburgu zapłacimy nieco mniej, ale wciąż więcej niż w przypadku euro (które oscyluje w okolicach 4,30 zł).
Dla przedsiębiorców importujących towary z Wielkiej Brytanii kurs ma znaczenie kluczowe. Każde umocnienie złotego wobec funta obniża koszty zakupów w GBP. Z kolei eksporterzy – np. firmy sprzedające polskie produkty na Wyspy – wolą słabszego złotego, bo wtedy ich towary są bardziej konkurencyjne cenowo.
– Obecny kurs funta to efekt splotu czynników makroekonomicznych, w tym polityki pieniężnej Banku Anglii, która w ostatnich latach balansowała między walką z inflacją a wspieraniem wzrostu gospodarczego – powiedział Jakub Kowalski, analityk rynków walutowych z domu maklerskiego XTB.
– W perspektywie najbliższych miesięcy możemy spodziewać się wahań w przedziale 4,90–5,20 zł za funta. Decydujące będą dane z brytyjskiej gospodarki oraz nastroje na globalnych rynkach – dodał.
Źródło: money.pl, Fot. Adobe Stock

