Armia USA żąda stu procent surowców krytycznych. Emerytowany generał krytykuje rząd

Emerytowany generał Charles A. Flynn krytykuje amerykańską politykę surowcową. Mimo miliardów wydanych na uniezależnienie się od Chin, 90 proc. wydobywanego surowca nadal trafia za granicę do przetworzenia, a kluczowe procesy rafinacji pozostają poza USA.

Od czasów pierwszej kadencji prezydenta Donalda Trumpa trwają intensywne prace nad uniezależnieniem Stanów Zjednoczonych od zagranicznych dostaw surowców krytycznych. Działania te były skierowane przede wszystkim przeciwko importowi z Chin. Okazuje się jednak, że miliardy dolarów wydane na osiągnięcie tego celu przyniosły jedynie minimalne korzyści. Tą sytuacją coraz bardziej zaniepokojona jest armia USA, która domaga się nie tylko złamania chińskiej dominacji, ale pełnej suwerenności dostaw tych surowców na potrzeby amerykańskiej obronności. Oznacza to, że w stu procentach muszą one pochodzić ze złóż i przemysłu rafinacyjnego na własnym terytorium Stanów Zjednoczonych.

Choć żądanie to nie jest formułowane przez obecne dowództwo, które w pełni akceptuje politykę prezydenta, inaczej sprawę widzą generałowie najwyższego szczebla, którzy niedawno przeszli w stan spoczynku. Jednym z nich jest Charles A. Flynn – emerytowany generał armii amerykańskiej, który w latach 2021–2024 pełnił funkcję głównego dowódcy armii Stanów Zjednoczonych na Pacyfiku. W wywiadzie opublikowanym w pierwszych dniach lipca w kilku amerykańsko-kanadyjskich mediach krytycznie ocenił dotychczasowe próby uniezależnienia USA od zagranicznych dostaw minerałów krytycznych.

Generał Flynn postuluje, aby rozbudowa zdolności pozyskiwania minerałów krytycznych dla armii stała się kampanią przemysłową trwającą od pięciu do dziesięciu lat. Jego zdaniem obecna luka w łańcuchu dostaw jest ogromna: około 90% surowca wydobywanego w kraju nadal trafia za granicę w celu przetworzenia, a mniej więcej połowa pracowników górnictwa osiągnie wiek emerytalny do 2029 roku. Flynn porównuje ten problem do systemu kontraktów obronnych, w którym kapitał koncentruje się na głównych wykonawcach, takich jak Boeing, Lockheed Martin i Northrop Grumman, podczas gdy ich podwykonawcy pozostają niezauważeni i niedofinansowani.

System dotacji nie działa

Flynn twierdzi, że dotychczasowe środki przeznaczone na ten cel – w formie dotacji – trafiają do zainteresowanych producentów w sposób nieefektywny. Jako przykład podaje sytuację, w której przyznanie dotacji w wysokości 200 milionów dolarów dla jednej firmy, z terminem realizacji za pięć lat, pozostawia kolejne 18 miesięcy bez żadnych rozwiązań. Temu systemowi przeciwstawia on kompleksowe podejście oparte na kategoriach całych systemów przemysłowych, a nie tylko na ogłoszeniach, zachętach i wybiórczych dotacjach.

Generał zwraca uwagę na konieczność wdrożenia najpierw rozwiązań strategicznych, a dopiero potem operacyjnych i taktycznych – lub wdrażania ich równocześnie, a nie wybiórczo, jak ma to miejsce obecnie. Flynn uważa, że polityka federalna nie rozwiązała dotychczas kwestii takich jak niedobór młodych górników, brak dostawców usług czy niedostateczna liczba wykwalifikowanej siły roboczej. Dostawcy usług prowadzą przecież prace poszukiwawcze, laboratoryjne, chemiczne, testy pilotażowe, zarządzanie gruntami oraz rozwiązania dotyczące odpadów – czyli wszystkie działania niezbędne do przeniesienia złoża do fazy produkcji.

Przykład z fabryki magnesów

Sytuację tę obrazuje jego wizyta w fabryce produkującej magnesy. Flynnowi pokazano pięć słoików typu mason – w piątym znajdował się gotowy magnes, a w pozostałych czterech materiały na każdym etapie produkcji. Zapytał dyrektora generalnego, od którego słoika materiał zaczynał być własnością firmy. Odpowiedź brzmiała: od słoika numer trzy, ponieważ zawartość dwóch pierwszych słoików była przetwarzana za granicą. Flynn zaznaczył, że ten magnes może trafić do myśliwców F-22, F-35 lub do amunicji precyzyjnej. Podkreślił, że przykład ten dobitnie ilustruje, iż kluczowe procesy przetwarzania na wczesnym etapie nadal koncentrują się poza granicami USA, nawet w przypadku produktów przeznaczonych do zaawansowanych systemów obronnych.

Zdaniem generała Waszyngton powinien zmienić sposób finansowania projektów dotyczących kluczowych minerałów. Zamiast kupować gotowe baterie, magnesy czy płytki drukowane do składowania, proponuje on wspieranie projektów już na etapie złoża – poprzez podpisywanie listów intencyjnych lub umów dzierżawy z młodymi górnikami oraz udostępnianie środków w miarę postępu projektów, od eksploracji, przez wydobycie, aż po przetwarzanie. W zamian rząd otrzymywałby udział w przyszłej produkcji, gdy operatorzy udowodnią swoją skuteczność.

Decydująca rywalizacja z Chinami

Zdaniem generała odstraszanie to nie tylko statki, samoloty, pociski i inny sprzęt, którym naród dysponuje dzisiaj. Chodzi tak naprawdę o zdolność do uzupełniania strat, odtwarzania zapasów, naprawy sprzętu, zwiększania produkcji i przetrwania przedłużającego się kryzysu. Flynn argumentuje, że Chiny celowo budowały swoją dominację na rynku pierwiastków ziem rzadkich przez ponad dekadę i obecnie dysponują przewagą, którą chętnie wykorzystują. Opisuje relacje amerykańsko-chińskie jako decydującą rywalizację strategiczną tego stulecia.

Co roku Fundacja Independence Bowl honoruje jednego z najwybitniejszych i najbardziej zasłużonych obywateli lub grupę w Stanach Zjednoczonych nagrodą Omara N. Bradleya „Spirit of Independence”. Omar N. Bradley, generał armii amerykańskiej, podczas II wojny światowej walczył w Afryce i Europie, przypisuje mu się autorstwo zwycięstwa nad Niemcami. W 2025 roku laureatem tego prestiżowego wyróżnienia został generał (w stanie spoczynku) Charles A. Flynn – jeden z najbardziej utytułowanych odznaczonych w historii tej nagrody.

Fot. Asia Society

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com