Hennig-Kloska o emeryturach: potrzebny konsensus, nie chaos. Wskazuje, od czego zacząć

Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska włączyła się do gorącej dyskusji o przyszłości polskiego systemu emerytalnego. Jej zdaniem zmiany nie mogą być podejmowane doraźnie i wywracane z kadencji na kadencję. Jako punkt wyjścia wskazała odbudowę Funduszu Rezerwy Demograficznej, który – jak przypomniała – został rozmontowany przez rządy PiS.


Spór o kształt emerytur nabiera tempa. Kilka dni temu minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz opowiedziała się za zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn (obecnie 60 lat dla kobiet, 65 dla mężczyzn). Teraz głos w sprawie zabrała Paulina Hennig-Kloska, która na portalu X przedstawiła własną wizję koniecznych reform.

Fundusz Rezerwy Demograficznej – czarna godzina bez pieniędzy

W swoim wpisie polityczka zwróciła uwagę na największe wyzwanie systemu: utrzymanie emerytur dla pokolenia wyżu demograficznego z lat 70. i 80. – Punktem wyjścia wszelkich rozmów musi być koszt utrzymania systemu, który jedno pokolenie pozostawia drugiemu – stwierdziła Hennig-Kloska. Jej zdaniem kluczowym narzędziem miał być Fundusz Rezerwy Demograficznej (FRD), powołany w 1998 r. jako zabezpieczenie na czas, gdy składki nie wystarczą na wypłatę świadczeń.

– Rozwiązaniem miał być Fundusz Rezerwy Demograficznej, który został rozmontowany przez PiS. Jego realne wzmocnienie i zabezpieczenie to temat, od którego rozpoczęłabym rozmowy. Temat ważny dla naszych dzieci i wnuków – napisała ministra. Przypomnijmy, że w 2023 r. rząd Mateusza Morawieckiego zaciągnął z FRD pożyczkę na wypłatę trzynastej emerytury. Spłata rozłożona jest na lata 2028‑2037. – To jest tak, jakby ktoś pożyczał sobie z jednej kieszeni do drugiej – mówił wówczas Morawiecki.

„Instrumentalne grzebanie sieje chaos” – apel o stabilność

Hennig-Kloska ostrzega przed pochopnymi decyzjami politycznymi. – Instrumentalne grzebanie w prawie emerytalnym sieje tylko chaos i niepokój w społeczeństwie – powiedziała. Jej zdaniem zmiany w systemie wymagają szerokiego konsensusu politycznego, a nie działań obliczonych na krótkoterminowe efekty wyborcze.

– By zmiany systemu miały sens, potrzebny jest szeroki konsensus polityczny – dodała. Apel ministry wpisuje się w szerszą debatę o tym, jak zapewnić stabilność finansową przyszłym pokoleniom emerytów. Tymczasem kwestia zrównania wieku emerytalnego wciąż dzieli koalicję rządzącą i opozycję.

Źródło: Money.pl, Fot. PAP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com