W mijającym tygodniu WIG20 znalazł się blisko rekordu wszech czasów, sięgając 3890 pkt. PKN Orlen i Grupa Kęty ustanowiły nowe historyczne maksima, a analitycy podkreślają silną wrażliwość polskiego rynku na impulsy z zewnątrz.
Trzy główne indeksy GPW zakończyły tydzień na plusie, a jedynie mWIG40 zanotował symboliczny spadek o 0,05 proc. WIG20 wzrósł o 1,6 proc., szeroki WIG o 1,2 proc., a sWIG80 o 0,8 proc. Wtorkowa sesja przyniosła nowe maksimum hossy dla WIG20 na poziomie 3890 pkt, choć piątek zamknął się na 3826 pkt. Od początku roku to właśnie duże spółki radzą sobie najlepiej, podczas gdy małe – sWIG80 – wyraźnie odstają.
Rekordy blue chipów
W skali tygodnia największym wzrostem wśród blue chipów pochwalił się Orlen, który w czwartek ustanowił historyczne maksimum na poziomie 156,5 zł za akcję. Tym samym wycena płockiego giganta przekroczyła 180 mld zł (47,5 mld dolarów), dystansując rosyjskie koncerny: Gazprom, Łukoil i Rosnieft. Co istotne, prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych, argumentując, że jej przepisy łamią zasadę nieretroaktywności. Decyzja nie wpłynęła na notowania – Orlen zakończył tydzień z symbolicznym wzrostem o 0,06 proc., na poziomie 156 zł.
Drugim rekordzistą została Grupa Kęty (+5 proc.), której akcje w czwartek dotarły do 1349 zł. Spółka ogłosiła również uruchomienie francuskiej spółki zależnej Aluprof France i budowę struktur nad Sekwaną, wskazując ten rynek jako kluczowy na najbliższe lata. Dowodem na umocnienie międzynarodowej pozycji jest dołączenie do indeksu STOXX Europe 600, grupującego 600 największych spółek w Europie.
Liderem wzrostów w WIG20 okazała się PGE, której akcje w pięć dni zyskały 10 proc. Na czerwono świeciły mBank (-4 proc.), Żabka (-6 proc.) korygująca poprzednie szaleńcze wzrosty, a także Dino, CD Projekt, Kruk i Modivo.
Druga linia w cieniu gigantów
W indeksie mWIG40 nie doszło do spektakularnych zmian, z wyjątkiem Creotech Instruments, którego akcje na fixingu straciły aż 10 proc., schodząc do 701 zł – jeszcze 10 minut przed końcem sesji kosztowały prawie 770 zł. Spośród największych spółek drugiej linii ING, Asseco i Benefit odnotowały kilkuprocentowe spadki, podczas gdy XTB i Millennium zanotowały wzrosty.
Przyszłość WIG20 w rejonie 4000 pkt zależy od zachowania szeroko rozumianych rynków bazowych.
– Oceniając słabość kupujących w rejonie 3900 pkt, nie warto jednak tracić z pola uwagi faktu, iż spadek pojawił się pod presją z otoczenia, gdy lokalne zmienne zdawały się zmierzać raczej do oczekiwanego skonsolidowania się WIG20 w rejonie psychologicznej bariery, która zmieniła się już w opór techniczny. W praktyce przyszłość oporu – ostatniej bariery na ścieżce w rejon 4000 pkt – zdaje się zależeć od zachowania szeroko rozumianych rynków bazowych, od akcji przez surowce po waluty – powiedział Adam Stańczak, analityk DM BOŚ.
Źródło: WNP.PL, Fot. MOZCO / Shutterstock

