Poniedziałkowa sesja 3 sierpnia 2026 r. na warszawskiej giełdzie przyniosła wydarzenie, na które rynek czekał prawie 19 lat. WIG20 w końcu przebił poziom 3.940,53 pkt, czyli swoje historyczne maksimum z października 2007 r. Nowe rekordy zanotowały także WIG i mWIG40.
Tuż po otwarciu notowań indeks 20 największych spółek wypłacających dywidendy znalazł się powyżej szczytu, który przez niemal dwie dekady pozostawał punktem odniesienia. Po godzinie 11 WIG20 zyskiwał 0,6 proc. i znajdował się na poziomie 3946 pkt. Szeroki WIG rósł o 0,72 proc. i osiągał 148466 pkt, a mWIG40 zwyżkował o 0,75 proc. do 10326 pkt. Indeks małych spółek sWIG80 szedł w górę o 0,3 proc., do 30832 pkt.
Pierwsza w tym tygodniu sesja okazała się udana i pozwoliła na poprawienie rekordów, które padły w piątek. Dla WIG20 to przełomowa chwila, bo poprzedni szczyt z października 2007 r. przez długie lata wydawał się bardzo odległy.
Energetyka, KGHM i banki przyciągnęły kapitał
Za wzrostami stoi w dużej mierze sektor energetyczny. PGE drożała o ponad 2 proc., Tauron zyskiwał 1,6 proc., a Enea szła w górę o 1,5 proc. Pozytywnie na rynek wpływał również kurs miedziowego potentata KGHM, który rósł o 1,85 proc.
Bankowość nie zachowywała się jednolicie. Wśród największych banków Alior zwyżkował o ponad 2,1 proc., a PKO BP o 1,14 proc., co wspierało główny indeks. W mWIG40 przeważała jednak przecena banków, a BNP Paribas tracił 1,8 proc., co czyniło go jedną z najsłabszych spółek w tym indeksie. Bank Millennium spadał o 0,92 proc.
Motoryzacja świeciła na zielono, Żabka na czerwono
Sektor motoryzacyjny zdecydowanie wyróżnił się na tle rynku. Auto Partner zyskiwał ponad 6,7 proc. i był jedną z najmocniejszych spółek na szerokim rynku, a Inter Cars rósł jeszcze mocniej, bo o 6,95 proc.
Nie wszystkie walory zostały jednak objęte popytem. Żabka znajdowała się wśród spadających spółek, a część banków z indeksu średnich firm notowała zniżki.
Źródło: Money.pl, Fot. Money.pl/GPW

