Rosyjska partia Jabłoko może nie wystartować w jesiennych wyborach do Dumy Państwowej. Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej otrzymał wniosek o unieważnienie jej listy kandydatów, a sprawę wyznaczono na 10 sierpnia.
O wykreślenie antywojennej formacji z wyborczej listy wnioskuje Rodina. Jej przewodniczący Aleksiej Żurawlew, deputowany do Dumy, poinformował o tym państwową agencję TASS. Służba prasowa sądu potwierdziła przyjęcie pozwu administracyjnego.
Jabłoko było już wcześniej celem ataków ze strony Rodiny, Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji, Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej oraz Sprawiedliwej Rosji. Politycy tych ugrupowań oskarżali działaczy o zdradę lub sprzedanie się Zachodowi.
Mocne słowa rywali
Najostrzej zabrzmiał wpis Leonida Słuckiego z LDPR. Szef partii wezwał do uznania Jabłoka za niepożądaną organizację, a propozycję traktatu pokojowego z Ukrainą porównał do skutków traktatu brzeskiego z 1918 roku.
– Podpisanie pokoju z przeklętym klaunem oznacza poddanie Donbasu i Noworosji, zdradę naszego narodu oraz wykreślenie wyczynu bojowników i oficerów, którzy sprzeciwiają się reżimowi nazistowskiemu kosztem własnego życia – napisał Słucki na rosyjskiej platformie Max.
Żurawlew, cytowany przez agencję RIA Nowosti, mówił o narodowych zdrajcach w szeregach Jabłoka.
– Jabłoko składa się z narodowych zdrajców, którzy złamali wszelkie możliwe i prawa, a ich celem jest przebicie się do władzy wszelkimi środkami, by zniszczyć kraj – powiedział Żurawlew.
Według przewodniczącego Rodiny partia jest finansowana przez Zachód, a w jej strukturach działają agenci.
Siergiej Mironow ze Sprawiedliwej Rosji zwrócił się do ministerstwa sprawiedliwości i Prokuratury Generalnej o ocenę prawną działalności Jabłoka.
– Przez lata funkcjonowania partia poddała się i sprzedała Zachodowi – ocenił Mironow.
Giennadij Ziuganow, lider komunistów, stwierdził, że partia nigdy nie potępiła zbrodni reżimu kijowskiego.
– Jabłoko nigdy nie potępiło zbrodni „reżimu kijowskiego” – stwierdził Ziuganow.
Wybory i wsparcie w sieci
29 lipca Centralna Komisja Wyborcza Federacji Rosyjskiej zarejestrowała listę Jabłoka. Partia zamierza walczyć o miejsca w Dumie pod hasłem „Za pokój i wolność! Na całe życie bez strachu!”.
Niezależny serwis Meduza przypomniał, że podczas kampanii Jabłoko otrzymało niespodziewanie ciepłe wsparcie użytkowników mediów społecznościowych, głównie młodych ludzi.
Głosowanie do Dumy Państwowej potrwa trzy dni, od 18 do 20 września 2026 roku. Wcześniej, 10 sierpnia, Sąd Najwyższy rozpatrzy wniosek Rodiny o unieważnienie listy kandydatów.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

