MediaMarkt i Saturn pod chińską flagą? Komisja Europejska drapie się po głowie

Komisja Europejska zapowiedziała wszczęcie dogłębnego dochodzenia w sprawie planowanego przejęcia niemieckiego sprzedawcy elektroniki Ceconomy przez chiński JD.com. O zamiarze podjęcia takiej decyzji poinformował Financial Times, powołując się na swoje źródła.

Ceconomy to niemiecka spółka notowana na giełdzie we Frankfurcie, która prowadzi ponad 1000 sklepów w całej Europie pod markami MediaMarkt i Saturn. Firma została wydzielona z grupy Metro w 2017 roku i od tego czasu działa jako samodzielny podmiot. JD.com to jedna z największych chińskich grup e-commerce, która konkuruje z Alibaba i Meituan. Spółka została założona w 1998 roku przez Richarda Liu Qiangdonga i od tego czasu rozwinęła się w giganta logistycznego z własną flotą dostawczą i magazynami. JD.com zarządza już centrami logistycznymi w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech.

Pierwsze takie dochodzenie w sprawie chińskiego przejęcia

Jeśli doniesienia Financial Times się potwierdzą, będzie to pierwsze chińskie przejęcie poddane szczegółowej analizie w ramach przepisów Unii Europejskiej dotyczących subsydiów zagranicznych. Unijne rozporządzenie w sprawie subsydiów zagranicznych weszło w życie w 2023 roku i daje Komisji Europejskiej prawo do blokowania firmom korzystającym ze wsparcia państw spoza UE udziału w przetargach publicznych, fuzjach i przejęciach.

JD.com ogłosił ofertę przejęcia Ceconomy o wartości około 2,5 miliarda dolarów amerykańskich (co odpowiadało wówczas około 2,3 miliarda euro) w lipcu 2025 roku. Bruksela zdecydowała się na pełną kontrolę, która da Komisji Europejskiej dodatkowe 90 dni roboczych na ocenę, czy transakcja wiąże się z nieuczciwymi subsydiami zagranicznymi.

System nie jest skierowany wyłącznie przeciw Chinom

Chociaż system subsydiów zagranicznych nie jest skierowany konkretnie przeciw Chinom, był on stosowany w sprawach dotyczących chińskich firm w obliczu narastających w Europie obaw o wpływ nadwyżki mocy produkcyjnych w chińskim przemyśle na lokalne przedsiębiorstwa. Przedstawiciele Komisji Europejskiej wielokrotnie podkreślali, że celem regulacji jest zapewnienie uczciwej konkurencji na jednolitym rynku, niezależnie od pochodzenia inwestora.

Komisarz UE ds. konkurencji Teresa Ribera powiedziała wcześniej, że Unia prawdopodobnie przeprowadzi więcej dochodzeń w sprawie subsydiów dla zagranicznych firm inwestujących w Europie. Ribera objęła stanowisko komisarza ds. konkurencji w 2024 roku i od tego czasu zapowiada utrzymanie restrykcyjnego podejścia wobec firm z państw trzecich, kontynuując politykę zapoczątkowaną przez swoją poprzedniczkę.

Zainteresowanie austriackiego nadzoru i brak decyzji Niemiec

Proponowana transakcja z Ceconomy przyciągnęła już uwagę austriackiego organu nadzoru inwestycji zagranicznych. Austria, podobnie jak inne kraje europejskie, posiada własne przepisy dotyczące kontroli przejęć w sektorach strategicznych, choć elektronika użytkowa nie jest typowo uznawana za sektor wrażliwy. Decyzja Niemiec w sprawie przejęcia wciąż nie została podjęta. Niemiecki federalny minister gospodarki i ochrony klimatu (Bundesministerium für Wirtschaft und Klimaschutz) ma prawo do weta w przypadku przejęć zagrażających bezpieczeństwu publicznemu lub porządkowi publicznemu.

JD.com prowadzi działalność w Europie od kilku lat. Firma otworzyła swoje pierwsze europejskie centrum logistyczne w Wielkiej Brytanii w 2021 roku, a następnie we Francji i Niemczech. Przejęcie Ceconomy, właściciela sieci sklepów stacjonarnych MediaMarkt i Saturn, umożliwiłoby JD.com integrację kanałów sprzedaży online i offline na europejskim rynku elektroniki użytkowej.

MediaMarkt i Saturn to jedne z najbardziej rozpoznawalnych marek handlu elektroniką w Europie. Sieć zatrudnia dziesiątki tysięcy pracowników w kilkunastu krajach, w tym w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Polsce, Hiszpanii, Włoszech, Holandii, Belgii i Turcji. W Polsce MediaMarkt działa od 2004 roku i posiada kilkadziesiąt sklepów w największych miastach. Przejęcie Ceconomy przez JD.com mogłoby mieć zatem bezpośredni wpływ na polski rynek elektroniki użytkowej.

Komisja Europejska nie ogłosiła jeszcze oficjalnie swojego stanowiska w sprawie przejęcia. Jeśli Komisja zdecyduje się na pełną kontrolę, będzie miała 90 dni roboczych na przeprowadzenie analizy. Po tym czasie może zatwierdzić transakcję, zatwierdzić z warunkami lub zablokować. JD.com nie wydał oświadczenia w sprawie doniesień Financial Times. Ceconomy również nie skomentowało informacji o dochodzeniu.

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu