Jorge Messi, ojciec i wieloletni agent Lionela Messiego, zmarł w wieku 68 lat. Argentyńska rodzina potwierdziła, że mężczyzna przegrał długą walkę z chorobą.
O śmierci Jorgego Messiego jako pierwszy poinformował w sobotę serwis infobae.com. Ojciec piłkarza odszedł w czwartek, a w ostatnich miesiącach życia przebywał naprzemiennie w domu i w klinice w Rosario. Towarzyszyła mu żona oraz dzieci.
Lionel Messi zdążył pożegnać się z ojcem. W lipcu, po zakończeniu mistrzostw świata w Ameryce Północnej, piłkarz udał się do Argentyny, aby spędzić czas z chorym ojcem. Dopiero później wrócił na Florydę, gdzie na co dzień występuje w Interze Miami.
W lipcu rodzina wydała oświadczenie, w którym przekazała, że Jorge Messi znajduje się pod opieką lekarzy. Zapewniano w nim, że mężczyzna wraca do zdrowia, a jego stan wykazuje pozytywne zmiany.
– Rodzina informuje, że Jorge Messi boryka się obecnie z problemami zdrowotnymi. W tej chwili znajduje się on pod opieką lekarzy, wraca do zdrowia i jego stan wykazuje pozytywne zmiany w ramach obecnej sytuacji – poinformowała rodzina w lipcowym komunikacie.
Mimo optymistycznych zapowiedzi do poprawy stanu zdrowia nie doszło. Choroba, z którą Jorge Messi zmagał się od dłuższego czasu, okazała się silniejsza.
Trudne chwile podczas mundialu
O tym, że ojciec gwiazdora futbolu jest w ciężkim stanie, świadczyły również wydarzenia z mistrzostw świata w Ameryce Północnej. Kapitan reprezentacji Argentyny przeżywał wtedy mieszane uczucia. Podczas meczu z Algierią, wygranego przez Argentynę 3:0, Lionel Messi zdobył hat-tricka. Rozpłakał się jednak po pierwszej bramce, a swoje łzy tłumaczył na konferencji prasowej sprawami pozaboiskowymi.
Messi wyjaśniał wówczas, że jego wzruszenie nie miało związku z piłką nożną, lecz z kilkoma trudnymi dniami, które przechodził poza murawą. Kilka dni później rodzina oficjalnie poinformowała opinię publiczną, że Jorge Messi przechodzi leczenie.
Agent i najwierniejszy kibic
Jorge Messi urodził się 1 stycznia 1958 roku. Przez całą karierę syna pełnił funkcję jego agenta, starając się działać w jego imieniu jak najlepiej.
– Zawsze potrzebowałem aprobaty taty, odkąd byłem dzieckiem. Po każdym meczu pytałem go, co myśli o mojej grze – wspominał Messi.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

