Katarski państwowy fundusz majątkowy Qatar Investment Authority, posiadający ponad 10 proc. akcji Volkswagena, zablokował plan utworzenia spółki joint venture z izraelskim koncernem zbrojeniowym Rafael Advanced Defense Systems. Wspólne przedsięwzięcie miało na celu przestawienie podupadającej fabryki VW w Osnabrueck na produkcję wojskowych ciężarówek wspierających mobilny system obrony przeciwlotniczej Iron Dome (Żelazna Kopuła).
Projekt, który mógł uratować setki miejsc pracy w zachodnioniemieckim zakładzie, natrafił na nieprzekraczalną przeszkodę natury politycznej. Katar, który formalnie nie uznaje państwa Izrael, od wybuchu wojny w Strefie Gazy w październiku 2023 roku systematycznie pogarsza relacje z Tel Awiwem. Weto funduszu inwestycyjnego z Dohy pokazuje, jak geopolityka potrafi zablokować nawet biznesowo obiecujące przedsięwzięcia.
Niemieckie ciężarówki z izraelskimi pociskami
Zgodnie z pierwotnymi założeniami, fabryka w Osnabrueck miała produkować ciężarówki wojskowe, które stanowiłyby platformę dla izraelskiego systemu Iron Dome. Pociski i kluczowe elementy tarczy przeciwlotniczej byłyby wytwarzane w Izraelu, a następnie montowane na niemieckich podwoziach. Prezes Rafaela, Yoav Tourgman, spotkał się w maju z przedstawicielami rządu w Berlinie oraz z kierownictwem Volkswagena w Wolfsburgu, by omówić szczegóły współpracy.
Rzecznik Rafaela poinformował, że firma bada możliwości dalszych partnerstw przemysłowych w Niemczech. – Rozmowy dotyczące konkretnych lokalizacji i potencjalnych partnerów są poufne i nie zostały jeszcze zakończone – przekazał w rozmowie z Bloomberegiem.
Niemiecki budżet obronny i wątpliwości Berlina
Rafael liczył na ogromne fundusze, jakie Niemcy przeznaczają na obronność po tym, jak koalicja kanclerza Friedricha Merza zniosła limity zadłużenia na wydatki wojskowe. Berlin obiecał utworzenie największej armii konwencjonalnej w Europie. Pojawiły się jednak wątpliwości, czy rząd w Berlinie wesprze spółkę joint venture zamówieniami – istniejąca niemiecka tarcza przeciwlotnicza nie wymaga dodatkowych komponentów.
Oprócz fabryki w Osnabrueck, z planowanej współpracy mogły skorzystać dwie dodatkowe lokalizacje poprzez linie dostaw. Veto katarskiego funduszu stawia pod znakiem zapytania przyszłość nie tylko tego projektu, ale także dalsze relacje między katarskim kapitałem a niemieckim przemysłem zbrojeniowym.
Źródło: WNP.PL, Fot. Marie Selissky / Shutterstock

