Lee Jae Myung, prezydent Korei Południowej, wezwał do rozpoczęcia rozmów o zakończeniu wojny na Półwyspie Koreańskim. Niemal w tym sam czasie żołnierze z Korei Północnej naruszyli linię demarkacyjną w strefie zdemilitaryzowanej, a wojsko Korei Południowej oddało strzały ostrzegawcze.
Jak podaje agencja Yonhap, północnokoreańscy żołnierze próbowali przekroczyć linię demarkacyjną dzielącą oba państwa. Po oddaniu strzałów wycofali się na terytorium KRLD. Agencja, odwołując się do rozmów w południowokoreańskim rządzie, nie ujawniła dokładnej daty zdarzenia.
Brak tej informacji jest istotny, ponieważ naruszenie granicy niemal zbiegło się z apelem Lee Jae Myunga o pokój.
To pierwszy taki incydent w tym roku. W przeszłości do podobnych prowokacji dochodziło wielokrotnie; w 2025 r. odnotowano 17 naruszeń linii demarkacyjnej przez żołnierzy z Północy.
Apel prezydenta o zakończenie wojny
W sobotę Lee Jae Myung zaproponował, aby obie strony konfliktu zaczęły rozmowy o pokoju jako bezpośrednio zaangażowani uczestnicy długotrwałej wojny.
– Skreślmy nasze zamiary wzajemnego grożenia sobie i rozpocznijmy rozmowy o zakończeniu długotrwałej wojny jako bezpośrednio zaangażowane strony (…) Mam nadzieję, że Korea Południowa i Północna staną twarzą w twarz dla pokojowego współistnienia i wzajemnego rozwoju – powiedział prezydent Lee Jae Myung.
Lee Jae Myung wyraził również nadzieję na zakończenie rozwoju północnokoreańskiego programu nuklearnego oraz na zmniejszenie wrogości w postrzeganiu, normach i systemach.
Stan wojny i współpraca z Moskwą
Od 1950 r. oba państwa koreańskie pozostają formalnie w stanie wojny. Wprowadzony w 1953 r. ład zakładał powstanie linii demarkacyjnej oraz strefy zdemilitaryzowanej w okolicach 38. równoleżnika, ale formalny pokój nie został zawarty.
Korea Północna w ostatnich latach rozbudowała program rakiet balistycznych mogących przenosić broń nuklearną. Do ostatniej próby pocisku balistycznego doszło 12 sierpnia. Łącznie w bieżącym roku reżim Kim Dzong Una przeprowadził 11 testów.
Po 2022 r. Pjongjang zbliżył się do Moskwy i przekazuje jej żołnierzy, broń oraz sprzęt do wojny przeciw Ukrainie. Prezydent Wołodymyr Zełenski stwierdził 10 sierpnia, że Rosja nie jest w stanie prowadzić wojny bez posiłków z Korei Północnej.
Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

