Korupcja w ukraińskiej armii. Oficer zarabiała na fikcyjnych inwalidztwach

Kobieta pełniąca funkcję oficera w oddziale logistycznym jednej z ukraińskich jednostek wojskowych została zatrzymana przez ukraińskie służby. Śledczy ustalili, że oficer przyjmowała od 14 do 20 tys. dolarów za fikcyjne zgłoszenia o inwalidztwie, skutkujące zwolnieniem ze służby.


Jednostka, w której służyła zatrzymana, podlega Sztabowi Generalnemu Sił Zbrojnych Ukrainy. Do zatrzymania doszło po tym, jak jedna z zainteresowanych osób przekazała kobiecie 14 tys. dolarów.

Zatrzymana wcześniej pracowała w głównym wojskowym szpitalu klinicznym. Kontakty nawiązane w tej placówce miały pomagać jej w ustalaniu warunków z władzami szpitala i finalizowaniu dokumentów wymaganych do zwolnienia.

Jak działał proceder?

Mechanizm polegał na hospitalizowaniu zdrowych żołnierzy. Po pobycie w szpitalu w ich dokumentacji medycznej umieszczano informacje o chorobach mogących stanowić podstawę do orzeczenia inwalidztwa III grupy i zwolnienia z wojska.

Za takie załatwienie sprawy oficer miała otrzymywać od 14 do 20 tys. dolarów. Zatrzymanie nastąpiło po przekazaniu 14 tys. dolarów przez jedną z osób zainteresowanych nielegalnym zwolnieniem ze służby.

– Państwowe Biuro Śledcze systematycznie przeciwdziała przestępstwom w sferze wojskowej, które pozwalają na nieuzasadnione zwalnianie żołnierzy ze służby i szkodzą zdolnościom obronnym państwa – przekazano w komunikacie.

Odpowiedzialność i dalsze ustalenia

Funkcjonariuszce grozi do 8 lat pozbawienia wolności oraz konfiskata mienia. Służby nadal sprawdzają, kto jeszcze mógł brać udział w nielegalnym procederze.

Wydawane w ten sposób dokumenty mogły również stanowić podstawę do bezpodstawnego przyznania świadczeń państwowych przewidzianych dla osób, które stały się niepełnosprawne w wyniku wojny.

Źródło: Polsat News, Fot. Polsat News

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu