Kreml może wciągnąć Białoruś do wojny. Ostrzeżenie analityków ISW

Analitycy z Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) ostrzegają, że Kreml może wykorzystać traktat o Państwie Związkowym do wciągnięcia Białorusi w wojnę z Ukrainą. Rosja rozważa otwarcie drugiego frontu oraz użycie Białorusinów do uzupełnienia strat w swojej armii. Traktat zrównuje status obywatelski obu narodów, co Moskwa może wykorzystać do przymusowej rekrutacji.


Postanowienia traktatu o Państwie Związkowym nadają Rosjanom i Białorusinom równe prawa i obowiązki. Zdaniem ekspertów ISW, Kreml może wkrótce nalegać, by obywatele de facto anektowanej Białorusi służyli w rosyjskich siłach zbrojnych lub formacjach Państwa Związkowego. Taka rekrutacja miałaby uzupełnić ogromne braki kadrowe armii Putina, powstałe w wyniku strat wojennych i problemów z werbowaniem nowych żołnierzy w Rosji.

– Rosyjscy urzędnicy mogą pewnego dnia nalegać, by obywatele de facto anektowanej Białorusi służyli w rosyjskich Siłach Zbrojnych lub w rosyjskich formacjach wojskowych Państwa Związkowego, zgodnie z jednolitym prawem Państwa Związkowego – wskazuje ISW.

Rosyjska presja na Mińsk i zagrożenie drugim frontem

Według doniesień Wall Street Journal, Moskwa od miesięcy nasila presję na Mińsk. Kreml rozważa wykorzystanie terytorium Białorusi do organizowania operacji hybrydowych skierowanych przeciwko państwom NATO. Sąsiedni kraj miałby służyć jako zaplecze do otwarcia drugiego frontu w wojnie z Ukrainą. Tymczasem Wołodymyr Zełenski już w maju informował o nietypowych ruchach na granicy białoruskiej. – Ukraina jest gotowa zareagować na wszelkie próby wciągnięcia sąsiednich sił do agresywnych działań przeciwko jej suwerenności – oświadczył prezydent Ukrainy.

Ukraińskie służby informują, że Rosja rozważa opcję hybrydowego wykorzystania swoich wojsk z terytorium Białorusi we współpracy z jednostkami białoruskimi. Oznacza to, że Łukaszenka może być zmuszony do bezpośredniego zaangażowania się w konflikt, mimo dotychczasowych deklaracji o nieuczestniczeniu w wojnie.

Ukraina gotowa uderzyć – 500 celów na Białorusi

W odpowiedzi na zagrożenie Ukraina przygotowuje się do działań odwetowych. Robert „Magyar” Browdi, dowódca Sił Systemów Bezzałogowych Ukrainy, poinformował o wyznaczeniu 500 celów na terytorium Białorusi, które mogłyby zostać zaatakowane w przypadku wsparcia rosyjskich sił przez reżim Łukaszenki. – Rejestrujemy przelot każdego Shaheda, który korzysta z korytarzy Białorusi i kieruje się na Ukrainę – zwrócił się „Magyar” do białoruskiego dyktatora.

Sytuacja na granicy białorusko-ukraińskiej pozostaje napięta. Kijów nie wyklucza prewencyjnych uderzeń, jeśli Mińsk zdecyduje się na aktywne wsparcie Moskwy. Traktaty bezpieczeństwa między Rosją a Białorusią, w tym Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, mogą służyć Kremlowi jako pretekst do eskalacji i przedstawiania ukraińskich działań jako agresji na Państwo Związkowe.

Źródło: TSN, Fot. AFP

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Tagi:

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com