Chiny kolonizują gospodarczo Zachód. Polska w pierwszej lidze strat

Chiny od lat 70. budowały przewagę ekonomiczną, opanowując kluczowe sektory USA. Deficyt handlowy UE z Chinami sięga 1 mld euro dziennie, Polska jest na drugim miejscu z 54 mld euro. Rosja, w przeciwieństwie do Zachodu, ma z Chinami nadwyżkę handlową.

Za czasów pierwszej prezydentury Donalda Trumpa zdano sobie sprawę, że Stany Zjednoczone w coraz większym stopniu stają się gospodarczą kolonią Chin. Zaczęło się to od inicjatywy Henry Kissingera, za rządów prezydenta Nixona, który na początku 1972 roku przebył do Pekinu z gałązkąpokoju w Wietnamie i propozycją nawiązania amerykańsko – chińskiej współpracy gospodarczej. Politycznie była ona skierowana przeciwko ówczesnemu ZSRR, z którymi Chiny potykały się o graniczne terytoria.  

Ekonomiczne skutki  

W wyniku zawartego porozumienia z Chinami, uzyskałyone dostęp do standardowych zachodnich technologii. Najprostsze produkty począwszy od zabawek i tekstyliów zaczęły z Chin tanio napływać do USA, gdzie wobec niskiej ceny ich, traktowano je prawie jak darmowe prezenty. Jeżeli nie były kupowane to obniżano ich ceny do poziomu znacznie niższego aniżeli w USA i tak sprzedawane z zyskiem przez Chiny. Początkowo wydawało się, że tak będzie zawsze. Chińczycy rozwijając swój przemysł, dla oszczędności spali w swoich fabrykach, lub w hotelach, które bardzie przypominały obozy pracy. Ci zaś, mimo, że zarabiali przysłowiowe grosze, to połowę z nich odkładali na inwestycje rodzinne, kształcenie młodzieży i niczym nie ograniczony handel. W skali państwa działo się podobnie. Ich nowy przywódca Deng Xiao Ping nakazał bogacićsię chińczykom. Na Zachodzie uważano to za retorykę mającą podtrzymać dobre samopoczucie chińskich władz. Dopiero po czterdziestu latach zdano sobie sprawę, że Chiny opanowują kluczowe dziedziny gospodarcze USA, czemu Amerykanie postanowili się sprzeciwić.   

Ameryka First. Pod hasłem tym kryła się odpowiedź na chińskie zagrożenie. Wszelkie próby jego pozbycia się okazały się jak dotąd połowiczne.. Stało się tak dlatego, że Chiny tak doskonaliły swoją produkcję, że cenowo mało kto mógł im dorównać. Bez chińskich towarów wszystko stawało się coraz droższe, czego zwykli ludzie nie akceptowali.

Na dodatek na Zachodzie przez cały ten okres panowała teoria odejścia od brudnego i nie ekologicznego górnictwa, czemu sprzyjały niskie ceny surowców, które bez żadnych problemów można było nabyć na globalnym rynku.       

Chińska ekspansja

Chiny odwrotnie kształciły kadry we wszystkich technicznych kierunkach, nie zwracając uwagi na zachodnie mody w tej materii. Pomimo niskiej stopy życiowej swoich obywateli inwestowały one w złoża poszukiwanych metali na całym świecie doprowadzając do szczególnej sytuacji w dominacji przetwarzania pierwiastków ziem rzadkich w skali bliskiej 90 procent ich globalnego zapotrzebowania.

W pozostałych kluczowych surowcach mają oneznacznie mniejsze osiągnięcia sięgające około połowy ich globalnej produkcji na świecie.     Pierwsze efektyPróby amerykańskiego wyrwania siez chińskiej pętli tej zależności przynoszą pierwsze efekty.

Jego wymiarem jest wynoszący ponad 50 procentowy spadek deficytu, który w minionym roku wyniósł 202 mld USD, i był najniższy od 21 lat.     

Deficyt UE z Chinami  

Na tle USA, kraje UE wypadają fatalnie w walce o suwerenność gospodarczą Ich średni deficyt handlowy z Chinami wynosi on około 1 miliarda euro dziennie! Niemcy zajmują pierwsze miejsce zrocznym deficytem około 90 miliardów euro. Polska jest na drugim miejscu z deficytem 54 miliardy euro.

Włochy zajmuja trzecie miejsce z około połową tego zadłużenia. Pozostałe kraje deficyt maja symboliczny liczbowo deficyt. Polska w porównaniu do wielkości kraju zajmuje pierwsze miejsce w tej statystyce. I nic nie słychac, aby usiłowano cos w tej materii zmienić.          

Rosja chińską kolonią?

Zachodnie media komentując ostanią wizytę Putinaw Pekinie piszą, że zabiegał on o dalsze zakupy rosyjskich surowców, gdyż Chiny stają się ostatnim kołem ratunkowym Rosji w obliczu amerykańsko – europejskich sankcji. 

Wraz z zamknięciem cieśniny Ormuz do Chin nie dociera około 20 procent ropy naftowej, którą próbują one uzyskać z rosyjskich dostaw. Jest to wielce prawdopodobne, gdyż Rosjirównież zależy na tych dostawach. 

Jej powiązanie z Chinami odbierane jest na Zachodzie, jakopodporządkowanie się Chinom, które zamierzają umocnić tam swoja kolonialną politykę. Zapewne ze strony Chin są to realne zagrożenia.           

Natomiast deficyt handlowy Rosji z Chinami jest jakby odwrotny od tych analitycznych wniosków. Okazuje się, że Rosja sprzedaje Chinom więcej towarów (głównie surowców energetycznych), niż od nich kupuje.

Według najnowszych skumulowanych danych Rosja w minionym roku odnotowała nadwyżkę handlową z Chinami w wysokości około 15,7 miliarda dolarów (eksport z Rosji do Chin osiągnął 130 miliardów dolarów, podczas gdy import wyniósł 114 miliardów dolarów). Od czasu wojny z Iranem Chiny były decydującym partnerem w handlu z Rosją. Teraz sytuacja ta zmieniła się na rzecz równego partnerstwa, bo Chinom tak samo zależy na bezkonfliktowych dostawach ropy naftowej, jak i Rosji na płynących z tego źródła dochodach.

O ile kulturowo chińska ekspansja w Rosji jest nadal aktualna, to ekonomicznie Rosja zarabia na handlu z Chinami i odwraca politykę polegająca na zyskach hegemona i stratach jego kolonii.

Fot. Unsplash

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

Podłącz się do źródła najważniejszych informacji z rynku energii i przemysłu

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com